22 września 2020
Ciągle potrzebuję autorytetu. Mam to szczęście, że znam kogoś, kogo mogę bez przesady nazwać Matką Pustyni.
26 listopada 2019
Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak bardzo to zmieni moje myślenie i życie.
12 listopada 2019
To już trzecie w ostatnim czasie piękne świadectwo mocy Słowa Boga jakim dzielę się z Tobą. Agnieszka nie wiadomo jak, ale trafiła na mój Wakacyjny Kurs Odpoczynku i Zwycięstwa. Skoro

Przeczytaj również:

Włącz się do rozmowy

Ciągle potrzebuję autorytetu. Kogoś, kto mnie wysłucha bez narzucania swojego zdania. Kogoś, kto na pewno zrozumie to co mówię i wesprze mnie. Czasem skarci za głupotę, ale z taką miłością, że od razu znajdę właściwą drogę. I będę wiedziała, że sama znalazłam, a nie wepchnięto mnie na siłę w coś co jest nieprawdziwe.

 

Tak wyobrażam sobie Ojców Pustyni. Niewiele o nich wiem, ale tkwi we mnie obraz chrześcijańskiego mędrca z pierwszych wieków po Chrystusie, do którego ludzie szli po radę i pomoc. On usuwał się ze świata, a świat go potrzebował i szukał.

 

Mam to szczęście, że znam kogoś, kogo mogę bez przesady nazwać Matką Pustyni. Jest to osoba wielkiej wiary, wiedzy i serca. Z dystansem do siebie i Boży człowiek. Żona, matka, babcia, przyjaciółka. W świecie, a jakby na pustyni.

 

Kiedy patrzę na mój PESEL, czuję, że powoli przychodzi czas, kiedy sama mogłabym być autorytetem. Niestety, to nie tylko kwestia doświadczenia i przeżytych lat. Co sprawia, że o jednych starcach się zapomina i są zepchnięci na margines życia, a do innych ustawia się kolejka petentów?

Jeśli spotkasz taką jedną osobę w życiu, będziesz cieszył się tym jak dziecko. To zuchwałe pomyśleć, że być może Pan Bóg przewidział dla mnie to samo. Stać się autorytetem. Bez pychy, ale i bez wycofywania się chciałabym podejmować wyzwanie. W marzeniach widzę siebie za jakiś czas, otoczoną dziećmi i wnukami, przekazującą wiarę i życiową mądrość.

 

„Niewiastę dzielną któż znajdzie?”, jak mówi Księga Przysłów. „ (…) Oto ja, poślij mnie” (Iz 6, 8).

 

A może w większym lub mniejszym stopniu jest to udziałem każdego z nas? Jeśli w relacjach bliższych i dalszych słuchamy, służymy, kochamy tak jak nam Jezus podpowiada – stajemy się autorytetem. Prawdziwym, a nie fasadą, od której ucieka kto tylko może.

22 września 2020

Agata Skoczylas

O mnie...

Ciągle potrzebuję autorytetu.

Mam to szczęście, że znam kogoś, kogo mogę bez przesady nazwać Matką Pustyni.

Autorytet

12 358 62 87

kontakt@bogactworozwoju.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2020 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego