Jeśli tak ma się sprawa człowieka z Bogiem, to nie warto wierzyć

Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

14 sierpnia 2026

Pokój i Radość!

 

 

Dzisiejsza Ewangelia wprost mówi o nierozerwalności małżeństwa. O pięknej relacji miłości i jedności między mężem i żoną. Tak głębokiej miłości, która sprawia, że stają się oni jednym ciałem.

 

W wielu miejscach Pisma Świętego relacja małżeńska jest obrazem oblubieńczej relacji człowieka z Bogiem. Celem naszego ziemskiego życia jest zjednoczenie z Bogiem.

 

Spróbujmy więc to dzisiejsze Słowo i obraz małżeństwa odczytać w kluczu naszej osobistej relacji miłości i jedności z Bogiem.

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 19, 3-12)

 

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?»

 

On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela».

 

Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?»

 

Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo».

 

Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić».

 

On zaś im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»

 

 

Obserwując wielu ludzi, których Bóg stawia na mojej drodze życia, ich zachowania, decyzje i działania. Widzę jak daleko nam wszystkim, do tak pięknej relacji miłości i jedności z Bogiem.

 

Częstym tego powodem jest to, że nie odcinamy pępowiny z rodzicami oraz innych przywiązań, które nas tłamszą i zniewalają. Zarówno tych osobowych z innymi ludźmi, bliskimi, kolegami i koleżankami, znajomymi z pracy. Jak również przywiązań do samej pracy i innych rzeczy materialnych i niematerialnych, stanowisk, tytułów, miejsca.

 

Dopóki nie odetniemy tych wszystkich przywiązań i nie opuścimy naszych starych schematów myślenia. Nigdy nie złączymy się z Jezusem więzami miłości oblubieńczej i nie staniemy się z Jezusem jednym ciałem.

 

 

Czy można oddalić się od Boga z jakiegokolwiek powodu? Z powodu osoby, rzeczy, zadania, pracy?

 

Czy mogę dać Bogu list rozwodowy i oddalić się od Jezusa?

 

Dopóki jakiekolwiek relacje z osobami lub z rzeczami z tego świata, będą ważniejsze od mojej osobistej relacji miłości i jedności z Bogiem. Dopóty nie złączę się z Jezusem i nie stanę się z Jezusem jednym ciałem.

 

Popełniam cudzołóstwo zdradzając Boga i moją osobistą „małżeńską” relację miłości i jedności z Jezusem. Każda relacja, która jest ważniejsza od mojej osobistej relacji z Jezusem, staje się zdradą miłości i cudzołóstwem.

 

Wielu może teraz pomyśleć sobie, tak jak ci uczniowie:

Jeśli tak ma się sprawa człowieka z Bogiem, to nie warto wierzyć i oddawać życia Jezusowi.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego