Wolisz żyć w pełni, zawsze się radując? 
Czy połowicznie, w połowicznej radości?

Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

25 września 2026

Pokój i Radość!

 

 

Czytanie z Księgi Koheleta (Koh 3, 1-11)

 

Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

 

Cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, by się nią trudzili. Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.

 

 

Psalm (Ps 144 (143), 1b i 2abc. 3-4 (R.: 1b))

 

Błogosławiony Pan, Opoka moja

 

Błogosławiony Pan, Opoka moja.

On mocą i warownią moją,

osłoną moją i moim wybawcą,

moją tarczą i schronieniem.

 

Błogosławiony Pan, Opoka moja

 

Panie, czym jest człowiek, że troszczysz się o niego,

czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?

Do tchnienia wiatru podobny jest człowiek,

dni jego jak cień przemijają.

 

Błogosławiony Pan, Opoka moja

 

 

Aklamacja (Por. Mk 10, 45)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć

i dać swoje życie jako okup za wielu.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 9, 18-22)

 

Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»

 

Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».

 

Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»

 

Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».

 

Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.

 

I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

 

 

Dziwić może ten zakaz Jezusa, żeby uczniowie nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem Bożym.

Jednak w świetle pierwszego czytania z Księgi Koheleta napomnienie to nabiera sensu, choć możemy go po ludzku nie rozumieć.

Wszystko ma swój odpowiedni czas i wyznaczoną godzinę. Jest czas mówienia o Jezusie, Mesjaszu Bożym i czas milczenia na ten temat. Zarówno jeden jak i drugi czas jest potrzebny.

 

Bóg uczynił wszystko pięknie. Choć według nas, po ludzku, połowa tych wskazań Koheleta lepiej jakby się w ogóle nie wydarzała.

Kto by z nas nie chciał, aby był tylko ten czas dobrych i pozytywnych wydarzeń – rodzenia, sadzenia, leczenia, budowania, śmiechu, pląsów, zbierania, pieszczot cielesnych, szukania, zachowania, miłowania i pokoju. Natomiast, aby czas tych wszystkich trudnych wydarzeń i doświadczeń nas omijał.

Gdyby jednak tak było, to żylibyśmy tylko połowicznie. Uciekając od tych trudnych doświadczeń, uciekamy tak naprawdę od życia. Od prawdy życia w tym doczesnym świecie, na które składa się każdy z tych czasów.

Abyśmy na tym świecie czerpali z życia w pełni, potrzebujemy przyjąć każdy z tych czasów z wdzięcznością, błogosławiąc Bogu.

 

Hiob, którego doświadczenia będziemy rozważać na naszym poniedziałkowym spotkaniu online mówi.

 

Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

 

Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?

 

 

Paweł w Liście do Filipian daje nam dobrą radę, skąd bierze moc do przyjmowania każdego czasu, aby żyć w radości niezależnie od wydarzeń i doświadczeń zewnętrznych. (Flp 4, 4.11-13)

 

Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!

 

Ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem. Umiem cierpieć biedę, umiem też korzystać z obfitości. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, korzystać z obfitości i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.

 

Możemy więc w Bogu żyć w pełni, zawsze się radując, niezależnie od zewnętrznych wydarzeń i przeżywanych doświadczeń. Nie buntując się i nie uciekając od tego co trudne. Nie narzekając i nie szemrząc. Przyjmując z wdzięcznością i błogosławiąc Bogu za wszystkie doświadczenia życiowe. Albo skażemy się na życie połowicznie, w połowicznej radości, ciągłym smutku i niezadowoleniu.

 

---

 

Zapraszamy Cię gorąco na nasze najbliższe spotkanie online.

 

Zagłębimy się w Słowo Boga czytań z dnia.

 

Temat, na który spróbujemy spojrzeć głębiej oraz pytanie, na które spróbujemy usłyszeć głębszą odpowiedź, brzmi:

 

Dał Pan i zabrał Pan – Jak nie złorzeczyć Bogu, gdy dosięga mnie życiowe nieszczęście, tragedia?

 

Zaplanuj sobie na nasze spotkanie online 1 godzinę w najbliższy poniedziałek 28 września o godzinie 20:00.

 

Do usłyszenia i do zobaczenia.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego