Pokój i Radość!
W piątek postawiłem bardzo ważne pytanie.
Gdzie odnajdziemy Jezusa?
W kontekście dzisiejszych czytań, odpowiedź na to pytanie, nabiera jeszcze głębszego sensu.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 1-7. 11-13)
Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. On też ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami, aby przysposobili świętych do wykonywania posługi dla budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 9, 9-13)
Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»
On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Polskie słowo powołanie bardzo dobrze oddaje sens tego, o co chodzi w powołaniu.
Po-wołanie.
Powołanie jest tym, co następuje po wołaniu. Jest osobistą odpowiedzią na wołanie, które słyszę.
Tak jak celnik Mateusz, usłyszał głos wołającego go Jezusa i osobiście odpowiedział na to wołanie – wstał i poszedł za Jezusem.
Najważniejszym naszym zadaniem jest usłyszeć właściwe wołanie. Bo nie chodzi o usłyszenie jakiegokolwiek wołania. Każdy z nas potrzebuje osobiście usłyszeć wołanie Jezusa.
Nieustannie słyszymy nawoływanie tego świata. To nie jest trudne i wymagające. Bo ten świat nieustannie bardzo głośno krzyczy i nawołuje, żeby za nim pójść. Oferta powołania do tego świata jest przebogata i bardzo atrakcyjna. Oferuje szybkie, wręcz natychmiastowe korzyści, zyski i inne benefity. Wielu niestety na to kuszące wołanie tego świata odpowiada.
Wiem jak bardzo kuszące jest wołanie tego świata z własnego osobistego doświadczenia, bo sam mu wielokrotnie ulegałem. Kiedy zobaczyłem, jak dużo mnie to kosztuje. Jak zaprzedaję swoją duszę za marności i ułudę tego świata. Zapragnąłem czegoś, co prawdziwie nada głębszy sens mojemu życiu. Zacząłem nasłuchiwać innych głosów.
Zupełnie nie wiedziałem, gdzie mam szukać i jak usłyszeć ten właściwy, dobry głos prawdy.
Wystarczyło to moje płynące z głębi serca pragnienie. Ono już było moją osobistą odpowiedzią na cichy głos Boga wołającego mnie nieustannie z głębi mojego serca.
Usłyszałem najpierw cichy głos i wezwanie – Weź Pismo Święte i zacznij czytać. Po prostu czytaj, a w końcu usłyszysz.
I tak się stało. Poprzez Słowo przyszedł do mnie Jezus i zawołał mnie. Jak mówi prorok Izajasz: Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.
Usłyszałem głos Jezusa w swoim sercu, bardzo wyraźnie. I odpowiedziałem na wołanie Jezusa, na Jego powołanie. Tego samego dnia podjąłem życiowe decyzje, które rozpoczęły do dziś trwający nieustanny proces nawracania i głębokiej przemieniany mnie samego. Wszedłem na Drogę przemiany całego mojego życia.
Moje osobiste powołanie ściśle związane jest z tym wezwaniem do powołania, o którym pisze dziś Paweł w Liście do Efezjan. Jezus przysposabia mnie przez udzielanie Ducha Świętego dla nadrzędnego celu jakim jest budowanie Ciała Chrystusowego. Tak powoli i mozolnie wypełnia się ta obietnica, którą Jezus dał nam od początku, że zbuduje naszą Społeczność.
A raczej Jezus dosłownie powiedział: Zbuduję moją Społeczność Wywołanych. Zbuduję moją Społeczność Zwołanych.
Społeczność Wywołanych z tego świata. Społeczność Zwołanych w jedno miejsce. Abyśmy wszyscy razem doszli do jedności wiary i pełnego Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego