Pokój i Radość!
Jezus przystanął i rzekł:
Zawołajcie go!
I przywołali niewidomego, mówiąc mu:
Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię.
On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa.
Ewangelia Marka (Mk 10, 49-50)
W poprzednim rozważaniu doszliśmy do tej prawdy jak ważne jest zrzucenie z siebie starego człowieka z jego starym myśleniem.
Bartymeusz na wezwanie Jezusa odpowiada natychmiast.
Zrzuca z siebie tożsamość żebraka i zrywa się, aby przyjść do Jezusa.
Dynamika działania tego siedzącego przy drodze i czekającego na odmianę życia słabego człowieka jest niesamowita.
To wyraz jego wiary, zaufania i nadziei, które nie zwlekają z odpowiedzią, kiedy Bóg woła i okazuje łaskę.
Wezwanie Jezusa wymaga zdecydowanego działania.
Zastanawiam się, kiedy ja ostatnio tak zdecydowanie odpowiedziałem na wezwanie Boga?
Kiedy tak dynamicznie i bez zwlekania zerwałem się z miejsca, aby pójść do Jezusa?
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2025 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego