Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze. Abyśmy stanowili jedno z Ojcem i Synem.

Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

20 maja 2026

Pokój i Radość!

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 17, 11b-19)

 

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:

 

«Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się wypełniło Pismo.

 

Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.

 

Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie».

 

 

Jezus czyni dokładnie to czego naucza. Żyje w prawdzie, którą głosi.

Kiedy uczniowie prosili Jezusa, aby nauczył ich się modlić. Jezus powiedział (Łk 11, 2):

Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze

 

Tak też modli się Jezus w jednej z najważniejszych swoich modlitw. Równie ważna jest modlitwa Jezusa w Ogrójcu i modlitwa na krzyżu. W każdej z tych modlitw Jezus mówi: Ojcze.  W czasie Ostatniej Wieczerzy, policzyłem, że Jezus, dokładnie 50 razy wzywa, zwraca się i w różnej formie mówi: Ojcze.

 

Dlaczego ważne jest abyśmy my również w swoich modlitwach zwracali się do Boga mówiąc: Ojcze?

 

Ja staram się zaczynać każdą moja modlitwę od tego słowa, bezpośredni zwracając się: Ojcze?

 

Dlaczego?

 

Ponieważ od razu ustawiam się w osobistej relacji do Boga Ojca jako Jego dziecko.

Ja jako ukochane dziecko, zwracam się do ukochanego i kochającego Ojca. Modlitwa od pierwszego słowa staje się bardziej osobista. Jest intymnym spotkaniem dwóch bardzo bliskich, kochających się wzajemnie osób.

 

Nie zanoszę modłów do jakiegoś odległego, przebywającego gdzieś w niebiosach bóstwa, ale zwracam się bezpośrednio, do bliskiego mi, mieszkającego w moim sercu Ojca. To jest zupełnie inna relacja i wypływająca z tej relacji modlitwa.

 

Jezus właśnie o taką bliską, osobistą, intymną relację się modli. Modli się o to, abyśmy my wszyscy stanowili jedno. Aby każdy z nas, zarówno ja, jak i Ty, abyśmy byli jedno z Ojcem i Synem, tak jak Ojciec i Jezus stanowią jedno.

 

To jedno Słowo i osobiste wezwanie: Ojcze, jest najważniejszym Słowem w całej modlitwie.

 

Jeśli tej osobistej relacji zabraknie. Jeśli nie zobaczę w Bogu, mojego ukochanego i kochającego mnie Ojca. Ani nie zobaczę w sobie dziecka, które Ojciec kocha.

To do kogo tak naprawdę zwracam się w mojej modlitwie? Do jakiego ojca? Jeśli nie Boga Ojca, to czyim dzieckiem się staję? Oby się nie okazało, że to ja stałem się tym dzieckiem zatracenia.

 

Zapowiedzi Pisma, które wypełniły się w Judaszu, nadal są aktualne. Pismo nie mówi, że tylko jeden Judasz zdradzi.

 

Lubimy, przywoływać słowa Jezusa, że jesteśmy Jego przyjaciółmi. Zwróćmy, jednak uwagę, że to właśnie jeden z Dwunastu Apostołów, wybranych uczniów, najbliższych przyjaciół Jezusa, Go zdradził i stał się tym synem zatracenia.

 

Co możemy zrobić, aby nim się nie stać?

 

Przyjmijmy głęboko do swojego serca Słowo Jezusa, które nam przekazuje od Ojca.

 

Już samo nieczytanie Pisma Świętego, niesłuchanie Słowa Boga, jest odbieraniem sobie samemu możliwości przyjęcia Słowa Ojca do serca. To jest pewne, że jak nie słucham, to nie usłyszę i nie przyjmę. Przyjmuję tylko to co słyszę, a więc przekaz z tego świata, atakujący i narzucający się z każdej strony. Relacja zawiązuje się z tym kogo słucham, z tym, na czym skupiam swoją uwagę, co wpuszczam do swojego serca. Ostatecznie, staję się tym co najczęściej słucham.

 

Obruszamy się na tych, którzy kłamią, oszukują, zdradzają. Każdy z nas szczególnie czuje się dotknięty i zraniony, jeśli zostanie osobiście okłamany, oszukany, zdradzony. Tym bardziej jeśli zrobi to ktoś nam bardzo bliski, przyjaciel, mąż, żona, tata, mama, syn, córka.

 

Co więc czuje Ojciec nasz Niebieski, kiedy my jego ukochane dzieci go okłamujemy, oszukujemy, zdradzamy?

 

Ja osobiście przez długie lata mojego życia kłamałem, oszukiwałem i zdradzałem Ojca. Już przez sam fakt, że Jego Słowo było dla mnie obojętne, zdradzałem Jego miłość. Nie czytałem, nie słuchałem, a tym samym nie byłem posłuszny Słowu Ojca i nie żyłem w prawdzie. Stałem się synem zatracenia i zmierzałem prostą drogą do zatracenia siebie i swojego życia.

 

Moje osobiste doświadczenie, jest takie, że Jezus dał mi Słowo Ojca. Przez to Słowo Boga powoli odłączał i nadal odłącza mnie od tego świata i chorej relacji z tym światem. Co chwila konfrontuje mnie z prawdą, co jeszcze nie pozwala mi być jedno z Nim. Stawia mnie w prawdzie o tym jaki jestem i jak wiele mam jeszcze do zmiany w sobie.

 

 

Dlaczego ten świat nienawidzi tych, którzy słuchają Słowa Ojca?

 

Bo Ci, którzy słuchają Słowa Boga i na poważnie przyjmują Je do głębi swojego serca zostają wyrwani z tego świata. Zostają uświęceni w prawdzie Słowa Ojca. Uświęceni, czyli odłączeni od tego świata, myślenia i działania według tego świata. Stają się inni niż cały ten świat.

 

Ludzie, którzy żyją według tego świata, często tłumaczą się ze swoich złych czynów tym, że wszyscy tak robią. Taki jest współczesny świat. Wszyscy kłamią, oszukują, zdradzają. Żeby żyć, trzeba się dopasować do świata, bo inaczej świat mnie zniszczy.

 

I kiedy pojawia się ktoś, jeden, kto nie dopasowuje się do tego świata.  Jeden, który żyje inaczej niż ten świat. Człowiek, który usiłuje nie kłamać, nie oszukiwać, nie zdradzać, ale stara się żyć w prawdzie. Na poważnie bierze Słowo Ojca do serca i stara się nim żyć na co dzień.

 

To, taki człowiek obnaża prawdę o tej wymówce i samousprawiedliwieniu się, że wszyscy tak robią. On jeden pokazuje, że jednak nie wszyscy. Okazuje się, że można myśleć, czynić i żyć zupełnie inaczej niż narzuca ten świat.

 

Taki człowiek nie tylko, jest przez ten świat znienawidzony. Zły duch, pod którego panowaniem jest ten świat, za wszelką cenę takiego człowieka będzie chciał zniszczyć. Bo zły wie, że wystarczy taki jeden człowiek, żeby pociągną za sobą całą społeczność ludzi. Wystarczy jeden, czytający Pismo Święte. Jeden na poważnie słuchający Słowa Boga. Na poważnie przyjmujący to Słowo do serca. Jeden posłuszny temu Słowu i Woli Ojca. Jeden, który stara się żyć tak, jak Jezus naucza.

Taki jeden człowiek staje się świadkiem Prawdy i może pociągnąć do Ojca również innych. Aby i oni stali się jedno z Ojcem i Synem, tak jak Ojciec i Jezus stanowią jedno.

 

 

Módlmy się mówiąc:

Ojcze Święty, zachowaj nas w Twoim imieniu, które nam dajesz, abyśmy tak jak Ty i Jezus stanowili jedno. Zachowaj nas w Twoim imieniu, które nam dałeś, i ustrzeż nas, aby nikt z nas nie zginął.

 

Abyśmy radość Jezusa mieli w sobie w całej pełni.

 

Otwieraj nasze serca, abyśmy przyjęli przekazane przez Jezusa Twoje Słowo. Prosimy, abyś ustrzegł nas od złego.

 

Uświęć nas w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Ojcze posłałeś swojego Syna na świat, tak i Jezus nas na świat posyła. I za nas Jezus poświęcił w ofierze samego siebie, abyśmy i my byli uświęceni w prawdzie.

 

 

 

 

 

Zapraszam Cię na nasze kolejne spotkanie online na żywo naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju.

 

Spotykamy się o godzinie 20:00, w poniedziałek, 25 maja, w Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła.

 

Słowo z dnia mówi nam, że potrzebujemy stanąć w tej gołej prawdzie o sobie, o tym jacy jesteśmy i kim jesteśmy. A tym samym jak bardzo potrzebujemy kochającego Ojca, kochającej Matki i Kościoła, czyli Społeczności Braci i Sióstr, ukochanych dzieci Boga Ojca.

 

O tym porozmawiamy na najbliższym spotkaniu.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego