Pokój i Radość!
Bardzo mocna jest dzisiejsza Ewangelia. Szczególnie kiedy zrozumiemy, że Jezus opowiada tę przypowieść przeciw nam.
Jeszcze mocniej dotknie to Słowo osobiście mojego serca, kiedy zrozumiem, że Jezus tę przypowieść mówi osobiście do mnie, mówi o mnie, dla mojego osobistego nawrócenia.
Rolnikiem jestem ja, a winnicą moje życie.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 12, 1-12)
Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych:
«Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.
Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali.
Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym.
Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”».
I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.
Od Boga dostałem moje życie w dzierżawę, na tych marnych kilkadziesiąt lat mojego ziemskiego życia.
Czy oddaję Bogu, Jemu należną część owoców mojego życia?
Czy zabijam Jezusa i wyrzucam Go ze swojego serca?
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Piotra Apostoła (2P 1, 2-7)
Najmilsi:
Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego.
Tak samo Boska Jego moc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który powołał nas swoją chwałą i doskonałością. Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice, abyście się dzięki nim stali uczestnikami Boskiej natury, skoro wyrwaliście się z zepsucia wywołanego na świecie żądzą.
Dlatego też właśnie, dołożywszy całej pilności, dodajcie do wiary waszej cnotę, do cnoty poznanie, do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność, do pobożności przyjaźń braterską, do przyjaźni braterskiej zaś miłość.
Poznanie Boga i Jezusa Pana naszego, czyli budowanie bliskiej relacji i pogłębianie osobistej więzi z Bogiem obfituje w naszym życiu łaską i pokojem. Bóg udziela nam drogocennych darów, dzięki którym nasze życie obfituje plonem dobrych owoców Ducha Świętego między innymi: miłością, radością, pokojem.
Nie dziwmy się więc, że w życiu brakuje nam tych dobrych owoców, kiedy wyrzucamy ze swojego serca Jezusa i nie dbamy codziennie o budowanie z Nim osobistej relacji.
Nie ma w moim sercu Jezusa, to i nie ma w moim sercu miłości, pokoju i radości.
Kiedy codziennie nie dbamy o to, aby osobiście coraz bliżej poznawać Boga Ojca i Jezusa, to nie mamy co się dziwić, że nieustannie odczuwamy brak miłości, radości, pokoju, a zaczyna w naszym sercu panować samotność, smutek i niepokój.
Dlatego też, kolejny już miesiąc trwamy w wypełnianiu misji głoszenia Słowa Boga, do której posyła nas Bóg.
Mam w sercu głębokie przekonanie, że najlepszym sposobem na coraz głębsze poznawanie Pana naszego Jezusa jest codzienne czytanie Pisma Świętego. Na pogłębianie osobistej relacji z Jezusem jest rozważanie i zgłębianie Słowa Boga.
W tym celu, cierpliwie i wytrwale, dzień po dniu, również w minionym miesiącu, trwaliśmy w słuchaniu czytań z dnia i codziennym zgłębianiu Słowa Boga.
Codziennie przez cały maj, obficie poprzez listy e-mail, smsy, stronę internetową, facebooka rozsiewaliśmy dobre ziarno Ewangelii.
Na spotkaniach online słuchaliśmy i poznawaliśmy coraz lepiej Boga, wspólnie rozważając i zgłębiając Jego Słowo.
W wielu osobistych rozmowach, wspieraliśmy i umacnialiśmy się wzajemnie na drodze odkrywania i pełnienia Woli Boga.
W maju zorganizowaliśmy i przeprowadziliśmy dla naszej Wspólnoty dwa spotkania online na żywo (11 i 25 maja).
Natomiast 7 maja została odprawiona Msza Święta w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie w intencji całej naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju, wszystkich wspierających nas modlitwą oraz wszystkich darczyńców o pełnienie w codzienności Woli Boga.
Wytrwale kontynuujemy rozpoczęte z początkiem stycznia, całoroczne dzieło codziennego rozsiewania ziarna Słowa - 365 dni ze Słowem Boga z Ewangelii z dnia.
Te codzienne nasze niby drobne posługi, wysyłania Biblijnego wersetu smsem i mailem, są jak podlewanie winnicy naszego życia kroplami życiodajnego Słowa. Nie widać spektakularnego efektu, nie ma nagłego skoku w rozwoju, nie ma natychmiastowego owocu. I nie o to chodzi, żeby wydawać owoce, dzień po zasianiu i podlaniu ziarna. W oczekiwaniu na obfity plon dobrych owoców ważne i potrzebne są cnoty cierpliwości i wytrwałości. Ich w dzisiejszym świecie najbardziej nam wszystkim brakuje.
W maju odbyło się również drugie spotkanie Liderów Jednego Duch i Jednego Serca z którymi rozważamy i wspólnie opracowujemy dalsze nasze działania dla jeszcze owocniejszego działania i posługi.
Bardzo pięknie dziękujemy wszystkim 33 darczyńcom, którzy w maju wsparli naszą fundację, w sumie na kwotę 6 171 zł. Stanowi to 69% potrzebnego budżetu, który w pełni umożliwiałaby nam dalszy owocny rozwój naszej posługi.
Wszystkie dzieła i służenie naszej Społeczności mamy możliwość spełniać tylko i wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu. Zarówno wsparciu duchowemu, Waszymi modlitwami. Jak również wsparciu materialnemu i darowiznami, którymi dzielicie się z owoców swojej pracy. Abyśmy mogli obficie rozsiewać Słowo i przynosili obfity plon dobrych owoców, naszej winnicy dla Boga.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego