Pokój i Radość!
Aklamacja (Por. Ps 95 (94), 8a. 7d)
Alleluja, alleluja, alleluja
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 11, 20-24)
Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły.
«Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».
Za każdym razem, kiedy słyszę tą Ewangelię, to zastanawiam się. Jak bardzo te Słowa Jezusa są do mnie i o mnie? Jak wielu cudów, które Bóg dokonuje w moim życiu jeszcze nie widzę i za które nie jestem wdzięczny?
Ile z tych cudów przypisuję sobie samemu? Mówię sobie: to, ja za sprawą mojej inteligencji, dzięki mojej sile, mojemu sprytowi dokonałem tego dobra, które się w moim życiu właśnie zrealizowało.
A prawda jest taka, że każde dobro, które wydarza się w moim życiu jest cudem, które dokonuje Bóg. Ja jestem biorcą tego dobra, uczestnikiem tego cudu dokonanego przez Boga.
Słyszę często pytania: Dlaczego Bóg nie działa, tylko pozwala na tyle zła, cierpienia, smutku? Dlaczego, nie zrobi jakiegoś cudu? Dlaczego mnie nie uzdrowi, nie uwolni od zła, nie wyprowadzi z trudności?
Dzisiejsza Ewangelia odpowiada na te pytania.
Jezus dokonuje cudów, po to, aby były dla nas wyraźnym, widzialnym znakiem i wezwaniem do naszego nawrócenia.
Jeśli nie widzimy dobra, które Bóg codziennie czyni w naszym życiu. Jeśli nie jesteśmy za te cuda wdzięczni Bogu i nie nawracamy się. To, dlaczego oczekujemy, że Jezus będzie dokonywał w naszym życiu kolejnych cudów?
Pomijam te nasze prośby do Boga, aby dokonał cudu, myśląc, że to będzie dobre dla nas i dla innych. Skąd ja wiem co będzie dla mnie dobre, skoro dobra, którego już doświadczam nie widzę i nie doceniam.
To jest pokusa złego, że pragniemy dobra, którego nie mamy, zamiast być wdzięcznymi za całe dobro, którym Bóg obdarza nas każdego dnia. Może, w pierwszej kolejności mamy się w tym nawrócić. Bo jak słyszeliśmy w niedzielnej Ewangelii (Mt 13, 12)
Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie;
kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma.
Bo kto widzi, że ma dobro, którym Bóg go obdarza i jest Bogu za to dobro wdzięczny, temu będzie dodane jeszcze więcej dobra i w nadmiarze mieć będzie.
Kto zaś nie widzi dobra wokół siebie i nie jest za nie Bogu wdzięczny, temu zabiorą nawet to, co ma.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego