Zobacz, jak wielką moc czynienia cudów mają Twoje słowa.

Domyślna treść artykułu.

sasasadsdDomyślna treść artykułu.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

29 maja 2026

Pokój i Radość!

 

 

Jezus ukazuje nam dziś jak wielką moc mają wypowiadane przez nas słowa.

 

Słowo wypowiadane z wiarą z głębi czystego serca daje życie i może sprawić wielkie cuda.

Niestety słowem możemy również w jeden dzień zniszczyć życie.

 

Przeczytaj dzisiejsze Słowo Boga, które każdego dnia na nowo daje nam nowe życie.

 

 

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła (1 P 4, 7-13)

 

Najmilsi:

 

Koniec wszystkich jest bliski. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić. Przede wszystkim miejcie gorącą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów. Okazujcie sobie bez szemrania wzajemną gościnność.

 

Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej służcie sobie nawzajem takim darem, jaki każdy otrzymał.

 

Jeżeli ktoś ma dar przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże. Jeżeli ktoś pełni posługę, niech to czyni mocą, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.

 

Umiłowani! Temu żarowi, który pośrodku was trwa dla waszego doświadczenia, nie dziwcie się, jakby was spotykało coś niezwykłego, ale cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały.

 

 

 

Psalm (Ps 96 (95), 10. 11-12. 13 (R.: por. 13ab))

 

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię

 

Głoście wśród ludów, 

że Pan jest królem.

On świat tak utwierdził, że się nie zachwieje, 

będzie sprawiedliwie sądził ludy.

 

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię

 

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, 

niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.

Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, 

niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

 

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię

 

Przed obliczem Pana, który już się zbliża, 

który już się zbliża, by osądzić ziemię.

On będzie sądził świat sprawiedliwie, 

a ludy według swej prawdy.

 

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię

 

 

 

Aklamacja (Por. J 15, 16)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,

abyście szli i owoc przynosili.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 11, 11-25)

 

Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii.

 

Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec, okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: «Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!» A słyszeli to Jego uczniowie.

 

I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: «Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście go jaskinią zbójców».

 

Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką.

 

Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto. Przechodząc rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł».

 

Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze».

 

 

Jezus jednym wypowiedzianym zdaniem sprawił, że figowiec w jeden dzień usechł, cały aż od korzenia. Moglibyśmy stwierdzić, że nie ma w tym nic co nas może zdziwić i zaskoczyć. Bo przecież Jezus ma w sobie Bożą moc.

 

Jednak Jezus mówi, że każdy z nas może czynić takie cuda, a nawet większe. Możemy powiedzieć górze, żeby rzuciła się w morze, a to się spełni. Są tylko pewne warunki, bez spełnienia, których nic dobrego się nie stanie.

 

Za nim o tym co dobrego możemy uczynić wypowiadanymi słowami, potrzebujemy sobie uświadomić, że słowo to miecz obosieczny.

 

Zło i przekleństwa, szemranie i narzekanie, które wypowiadamy na głos naszymi ustami, a nawet tylko skrycie w myślach, mogą również się spełnić. W tym wypadku nie potrzebne jest spełnianie jakichkolwiek warunków. Uruchamiamy swoim własnym językiem samospełniającą się przepowiednię, która o ile nie bezpośrednio, to pośrednio dotknie nas samych.

 

Wypowiedziane słowo, niezależnie: dobre czy złe, błogosławieństwa czy przekleństwa, wiary i zaufania czy szemrania i narzekania, jest jak ziarenko. Ma w sobie moc, aby się rozrosło i wydało w swoim czasie owoc.

Nie trzeba mieć Bożej mądrości, żeby wiedzieć, że z dobrego ziarna, wyrośnie dobre drzewo i zrodzi dobre owoce. Wypowiedziane złe ziarno słowa, może przynieść tylko złe owoce. Złego drzewa najlepiej w ogóle nie zasiewać. Bo jak już wyrośnie, to o wiele trudniej będzie nam je wykorzenić, żeby nie rodziło owoców zła.

 

 

Jednak, ważniejsze niż walka ze złem, jest skupienie się na tym, aby zadbać o dobre ziarno. O to, aby jak najobficiej zasiewać dobre słowa w swoim sercu i rozsiewać je wokół siebie.

 

 

Spójrzmy teraz, jakie są warunki dla ziarna słowa, sprzyjające przynoszeniu dobrych owoców dających życie i rodzącym cuda?

 

Jezus mówi, że dom ma być domem modlitwy. Dom jest obrazem serca. Nasze serce ma być domem modlitwy. Domem, w którym zamieszkało Słowa Boga. Z obfitości serca mówią usta. Słowa, które mamy w myślach i wypowiadają nasze usta świadczą co jest w moim sercu.

 

Jaki duch zamieszkuje moje serce? Dobry Duch Święty rodzący w sercu dobre owoce, mające w sobie dobre ziarno, które możemy dalej rozsiewać?

 

Niestety zbyt często nasze serce jest jak ta świątynia Jerozolimska. Nasze serce uczyniliśmy jaskinią zbójców, handlarzy i przekupniów.

Boże dam Ci to czy tamto, a Ty mi w zamian daj to, o co ja Cię proszę. Spełnię taką lub inną pobożną czynność… Odmówię modlitwę… Podejmę post… Wrzucę Ci do skarbony dużą sumę jałmużny… A Ty mi w zamian Boże spełnij moją prośbę.

Nie modlimy się, ale nieustannie próbujemy w ten sposób z Bogiem handlować i kupczyć.

 

Jakie owoce zrodzą się w sercu, które uczyniliśmy jaskinią zbójców?

 

Jezus dziś wprost nam mówi, że mamy oczyścić nasze serce z tych zbójców, handlarzy i przekupniów. To jest pierwszy warunek.

 

 

Jaki jest drugi?

 

Wiara.

Nasze serce przepełnione wiarą, które nie wątpi, ale głęboko wierzy, że spełni się to, co mówimy, tak nam się stanie.

 

Wszystko. Nie tylko jakaś mała cząstka. Jezus mówi wyraźnie. Wszystko, o co prosisz w modlitwie stanie się Ci, tylko wierz, że to otrzymasz.

 

 

Żebyś jednak to wszystko prawdziwie otrzymał. Żebyś to wszystko o co się modlisz i prosisz spełniło. Potrzebujesz wcześniej sam spełnić trzeci warunek. Jaki?

 

Dla wielu z nas ten, trzeci warunek może być najtrudniejszy do spełnienia. Jednak jest on pierwszym, warunkiem dobrej modlitwy. Moglibyśmy nawet powiedzieć, że jest warunkiem wstępnym, który uzdalnia nasze serce do modlitwy z wiarą.  

 

A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze.

 

Bez oczyszczenia serca z nieprzebaczenia, zamykamy dom naszego serca na Boga. Barykadujemy drzwi serca na Boże przebaczenie.

Żeby Bóg spełnił nasze modlitwy i prośby, potrzebuje czystego serca, w którym nie ma miejsca na nieprzebaczenie.

Jak jest to istotny i nie do obejścia warunek, pokazuje nam Jezus w modlitwie „Ojcze nasz”. Jedyna prośba z warunkiem dotyczy właśnie przebaczenia: „Odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

Bez przebaczenia jesteśmy tymi zbójcami. Ja nie przebaczam i mi Bóg nie przebaczy. Czynimy z domu swojego serca jaskinię nieprzebaczających zbójców.

 

Kiedy w sercu mówisz „nie przebaczę”. To wypowiadasz słowo, które również ma wielką moc. Wypowiadasz słowo, które niszczy Ciebie i Twoje życie. Zaczynasz usychać od korzenia. W swoim życiu przestajesz przynosić dobre owoce. Nieprzebaczenie czyni człowieka suchym, a życie bezowocnym.

 

Jeśli tego doświadczasz. Módl się z wiarą i proś Boga przede wszystkim o dar przebaczenia, każdej osobie, przeciw której nadal chowasz w sercu urazę. To może być pierwszy cud, który stanie się za sprawą Twoich słów.

 

 

 

Pozostały ostatnie dni, a nawet już ostatnie godziny, żeby się zapisać na IV Ogólnopolskie spotkanie naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju w Krakowie.

 

Uboga wdowa, którą Jezus spotyka w świątyni ma dom swojego serca przepełniony wiarą, zaufaniem i głęboką nadzieją. Ona na pewno nie kupczy i nie próbuje z Bogiem handlować. Bez reszty, całą siebie i całe swoje życie powierza w ręce Boga.

Oto postawa duszy człowieka, która nie wątpi w miłość Boga, lecz wierzy i prawdziwie w swoim sercu uczyniła dom modlitwy.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego