Dziś Jezus zabiera trzech swoich wybranych uczniów na praktyczne warsztaty.

Zobaczmy jak ważną Chrystus daje nam w dzisiejszej Ewangelii lekcję i czego ważnego chce nas dziś nauczyć.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

28 maja 2026

Pokój i Radość!

 

 

Dziś Jezus zabiera trzech swoich wybranych uczniów na praktyczne warsztaty.

Zobaczmy, jak ważną Chrystus daje nam w dzisiejszej Ewangelii lekcję i czego ważnego chce nas dziś nauczyć.

 

Na tą chwilę, zapowiada się, że na naszym spotkaniu w Krakowie, w sobotę 6 czerwca. Będzie nas niewiele więcej uczniów Jezusa, którzy pragną wsłuchać się w Słowo Boga.

 

Jednak, jak ukazuje nam dzisiejsza Ewangelia, to właśnie w tak małym kameralnym gronie Jezus przekazuje najważniejsze nauki.

 

Tylko do najbliższego poniedziałku, do godziny 12 możesz się jeszcze zapisać.

 

 

 

Psalm 40, do którego nawiązuje autor Listu do Hebrajczyków z pierwszego czytania.

To opis moich osobistych doświadczeń, kiedy w wieku 38 lat po raz pierwszy sięgnąłem po Pismo Święte.

 

 

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 10, 4-10)

 

Bracia:

 

Niemożliwe jest, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy.

 

Przeto Chrystus, przychodząc na świat, mówi: «Ofiary ani daru nie chciałeś, ale Mi utworzyłeś ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę – w zwoju księgi napisano o Mnie – aby spełnić wolę Twoją, Boże».

 

Wyżej powiedział: «Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie», choć składane są zgodnie z Prawem. Następnie powiedział: «Oto idę, aby spełnić wolę Twoją». Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

 

 

 

Psalm (Ps 40 (39), 7-8a. 8b-9. 10-11b. 17 (R.: por. 8a i 9a))

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, *

lecz otwarłeś mi uszy;

nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *

Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

W zwoju księgi jest o mnie napisane: *

Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,

a Twoje Prawo *

mieszka w moim sercu».

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu †

i nie powściągałem warg moich, *

o czym Ty wiesz, Panie.

Sprawiedliwości Twej nie kryłem w głębi serca, *

głosiłem Twoją wierność i pomoc.

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

Niech się radują i weselą w Tobie *

wszyscy, którzy Ciebie szukają,

a ci, którzy pragną Twojej pomocy, *

niech zawsze mówią: «Pan jest wielki».

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

 

 

Bóg na początku nie chciał ode mnie żadnej ofiary, ani krwawej, ani z owoców mojej pracy, lecz otworzył mi ucho na Swoje Słowo. Za moje prawie 40 letnie życie w grzechu i całkowitym odwróceniu się plecami i życiu w oddaleniu od Boga. Jezus nie żądał ode mnie żadnych ofiar za moje grzechy. Otworzył mi uszy i serce na Słowo Boga, które w moim sercu zamieszkało.

 

Jestem Bogu za to ogromnie wdzięczny i ufam, że nie zapomnę o tym do końca mojego życia.

 

Pomimo moich słabości i całkowitego braku predyspozycji do takiej misji, zacząłem głosić i rozsiewać Słowo Boga. Daleko mi jeszcze, baaardzo daleko, do takiego posłuszeństwa Woli Ojca jaką ma Jezus, lecz próbuję i staram się pełnić Wolę Boga.

Widzę po latach, że tylko poszukiwanie, odkrywanie i pełnienie Woli Ojca prawdziwie daje mi radości, weseli moje serce. Nie ma w tym żadnej mojej zasługi, ani nie czynię tego moją ludzka mocą. Jest tylko czysta łaska Boga, że daje mi nadal być uczniem Jezusa i podążać za Nim, starając się pełnić Jego Wolę.

Słaby jestem jak Ci uczniowie w dzisiejszej Ewangelii.

 

 

Aklamacja (Por. Flp 2, 8-9)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.

Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 26, 36-42)

 

Jezus z uczniami przyszedł do posiadłości zwanej Getsemani i rzekł do nich: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę i tam się pomodlę». Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną».

 

I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!»

 

Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak oto nie mogliście jednej godziny czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe».

 

Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!»

 

 

 

W zderzeni u z wczorajszą Ewangelią, gdzie Ci sami synowie Zebedeusza, Jakub i Jan proszą Jezusa, aby w Jego chwale zasiedli jeden po jego prawej, a drugi po lewej stronie. Dzisiejsze ich śpiące czuwanie ukazuje całą prawdę o ich pragnieniach. Pragną chwały, wielkości, władzy, ale bez wyrzeczeń, bez czuwania, bez modlitwy, a ponadto bez posłuszeństwa Woli Ojca.

 

Nie ma żadnego z nich, ani po prawej, ani po lewej stronie Jezusa. Śpią. Nie ma chwały, splendoru, wielkości, to i nie ma uczniów. W smutku, w drodze krzyża, uniżenia i posłuszeństwa nie chcą już być przy Jezusie i Mu towarzyszyć.

 

Jezus chce być posłusznym Woli Ojca, aż do śmierci. Uczniowie wolą się oddać swoim własnym pragnieniom i potrzebie chwili.

 

Jezus poddaje się Woli Ojca, a uczniowie swojej Woli.

 

Jezus w pełni oddaje się Ojcu, a uczniowie oddają się słabości swojego ciała i ulegają pokusie.

 

Jezus godzi się i przyjmuje kielich cierpienia i wchodzi w śmierć. Uczniowie, którzy deklarowali, że również mogą pić ten kielich, już przy pierwszej okazji go odrzucają wybierając wygodny sen.

 

 

My wszyscy, mamy wielkie pragnienia chwały i usta pełne niebywałych deklaracji. Prawda wychodzi na światło, już przy pierwszym trudnym doświadczeniu w praktyce zwykłej codzienności.

 

Im szybciej taka próba przyjdzie na nas, ty, lepiej. Im prędzej uświadomimy sobie jak jesteśmy słabi w słuchaniu Słowu Boga i nieposłuszni Woli Ojca. Tym szybciej zobaczymy, że sami bez Jezusa sobie w życiu nie poradzimy.

 

Potrzebujemy się obudzić i to jak najszybciej. Pogrążeni w tym śnie, nie ujrzymy i nie wejdziemy do chwały Jezusa.

 

Jak mówi to Słowo z Listu do Hebrajczyków. Nie opierajmy się na swojej ludzkiej mocy, bo jesteśmy słabi. Ani na swojej woli, bo ona prowadzi do śmierci. Zaufajmy w pełni Słowu Boga i posłusznie poddajmy się Woli Ojca.

 

Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

 

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego