Pokój i Radość!
Przeczytaj, jak dzisiejsze Słowo pięknie nas przygotowuje i prowadzi do naszego osobistego spotkania w Krakowie.
Już, za niespełna dwa tygodnie, w sobotę 6 czerwca, spotykamy się na IV Ogólnopolskim Spotkaniu naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju.
Pozostały ostatnie dni, żebyś podjął tą trafną decyzję i dołączył do nas. :-)
Zapisy na spotkanie zamykamy w poniedziałek w samo południe.
Wejdź i przeczytaj szczegóły spotkania i zapisz się >
Przeczytaj dzisiejsze Słowo i usłysz ku czemu nas prowadzi. Co Bóg mówi w temacie naszego spotkania.
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła (1 P 1, 18-25)
Najmilsi:
Wiecie, że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach objawił się ze względu na was. Wy przez Niego uwierzyliście w Boga, który wskrzesił Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu.
Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej, jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie. Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa. «Wszelkie bowiem ciało jest jak trawa, a cała jego chwała jak kwiat trawy: trawa uschła, a kwiat jej opadł, słowo zaś Pana trwa na wieki». Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.
Psalm (Ps 147B, 12-13. 14-15. 19-20 (R.: por. 12a))
Kościele święty, chwal swojego Pana
Chwal, Jeruzalem, Pana, *
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich *
i błogosławi synom twoim w tobie.
Kościele święty, chwal swojego Pana
Zapewnia pokój twoim granicom *
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia, *
a szybko mknie Jego słowo.
Kościele święty, chwal swojego Pana
Oznajmił swoje słowo Jakubowi, *
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów, *
nie oznajmił im swoich wyroków.
Kościele święty, chwal swojego Pana
Aklamacja (Por. Mk 10, 45)
Alleluja, alleluja, alleluja
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć
i dać swoje życie jako okup za wielu.
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 32-45)
Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać:
«Oto idziemy do Jerozolimy. A tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie».
Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i rzekli: «Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy».
On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?»
Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».
Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?»
Odpowiedzieli Mu: «Możemy».
Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane».
Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich:
«Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».
Nasze spotkanie w Krakowie rozpoczniemy rozważaniem Słowa Boga, które na ten dzień daje nam Kościół. Nie wybieramy Słowa, które nam po ludzku bardziej pasuje, ale poddajemy się prowadzeniu Boga, który działa w swoim Kościele, czyli w nas.
Ewangelia z dnia mówi o ubogiej wdowie, która do skarbony w świątyni wrzuciła więcej niż wszyscy inni, bogaci i zamożni. Tak to widzi Jezus. Bo po ludzku patrząc, każdy jeden wrzucił do skarbony znacznie więcej niż ona swoje dwa pieniążki, czyli jeden grosz.
Ale nie tak jak człowiek, widzi Jezus. Bóg patrzy na serce, co kryje się w człowieku, w głębi jego serca. Człowiek zaś patrzy tylko na zewnętrzne gesty, które często mogą być, albo pustą formą, albo co jeszcze gorsze próbą kupienia sobie przychylności Boga za pieniądze.
O tym mówi pierwsze dzisiejsze czytanie.
Nie wykupimy swojego złego postępowania wobec Boga i bliźnich czymś przemijającym, doczesnym, ani złotem, ani srebrem. Ani nawet wielką kupą pieniędzy, którą byśmy przekazali na Kościół i wrzucili ją do skarbony w świątyni.
Uboga wdowa wrzuciła najwięcej, bo oddała wszystko co miała na utrzymanie i zawierzyła całe swoje życie Bogu.
Ona nie wiedziała, a już na pewno nie miała żadnej pewności, co się z nią później stanie.
Uboga wdowa całym swoim sercem swoją wiarę i nadzieję skierowała ku Bogu.
Uwierzyła Bogu na Słowo, że tak bardzo jest dla Ojca ważna i tak ją Bóg umiłował, że jej nie zostawi samej i się o nią i jej dalsze życie w pełni zatroszczy.
Słowo Boga jest żywe i trwa na wieki. Kto je przyjmuje do głębi swojego serca ten będzie żył w radości i pokoju na wieki.
To Słowo ogłaszam Wam dziś jako Dobrą Nowinę.
Nie wiem jak dla Ciebie? Dla mnie osobiście jest to piękna i bardzo dobra zapowiedź naszego Krakowskiego spotkania z tą ubogą wdową. Postawa jej serca pouczy nas. Jak my, Ty i ja, mamy naszą wiarę i nadzieję skierować ku Bogu. Abyśmy tak w pełni i do końca zaufali Słowu i zawierzyli Bogu swoje dalsze życie.
Postawa ubogiej wdowy w zderzeniu z postawą uczniów z dzisiejszej Ewangelii jeszcze mocniej ukazuje nam jak bardzo nam daleko do takiej wiary, nadziei i miłości.
Uczniowie dziś na głos wypowiadają przed Jezusem jakie są ich pragnienia.
Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy.
Jezus ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?»
Wypowiedz teraz na głos swoje pragnienia.
Czego pragniesz?
Niejednokrotnie już w swoim życiu przekonałem się. To czego tak bardzo pragnę. O co proszę. Bez czego uważam, że nie dam rady dłużej żyć. A na pewno nie osiągnę szczęścia i zadowolenia. W spotkaniu i rozmowie z Jezusem te moje pragnienia, okazywały się, moją jedną wielką mrzonką.
Jezus nie raz mówił do mnie: Nie wiesz, o co prosisz.
Ja jednak upierałem się przy swoim. Oczywiście tego nie przyjmowałem, bo uważałem, że wiem lepiej. Dopiero kiedy przychodziły cierpienie i krzyż, przekonywałem się, że nie ja miałem rację, lecz Jezus.
Ewangelia dzisiejsza nie daje nam prostej i łatwej odpowiedzi na taką sytuację.
Jezus zapowiada, że kielich i chrzest i tak będziemy przyjmowali, cierpienie i krzyż nas czekają.
Jaka jest więc różnica i gdzie w tym kryje się ta Dobra Nowina?
Bez Jezusa, na tym cierpieniu i krzyżu, kończy się nasza ludzka, ta doczesna droga ziemskiego życia. Natomiast przyjmując do głębi serca to Słowo obietnicy Boga. Kierując swoją wiarę i nadzieję ku Bogu. Zawierzając w pełni swoje życie Jezusowi. Otwiera się przed nami całkowicie nowa, nadprzyrodzona dalsza droga życia prowadząca ku Bogu, zmartwychwstaniu i życiu wiecznemu.
Jezus, najlepszy Nauczyciel przez to Słowo Dobrej Nowiny o ubogiej wdowie, będzie w Krakowie, w sobotę 6 czerwca, uczył nas takiej postawy serca.
Gdybyś miał jakiekolwiek pytania dotyczące naszego Krakowskiego spotkania.
To śmiało pisz lub dzwoń, wspólnie z Kasią służymy Ci naszą pomocą i wsparciem.
A jeśli nie masz pytań, to po prostu się zapisz.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego