Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2023 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego

08 lutego 2023
„Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.”
07 lutego 2023
To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie. Mk 9, 7
02 lutego 2023
Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Mk 8, 8
01 lutego 2023
Effatha, to znaczy: Otwórz się! Mk 7, 34
31 stycznia 2023
Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę. Mk 7, 29
30 stycznia 2023
A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie. Mk 6, 56
27 stycznia 2023
Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa. Rz 10, 17

Przeczytaj pozostałe Boże listy

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Stoimy już tuż przed bramą, za którą rozpoczyna się niezwykła droga prowadząca do życia pełnego Ducha Świętego w codzienności.

 

Uchylę Ci dziś pierwszą cześć tej bramy.

 

Zajrzyj i zobacz co się za nią kryje.

 

Przeczytaj pierwszą część, pierwszej lekcji z naszego Kursu Otwierania się na Ducha Świętego w codzienności.

 

Jutro uchylę drugą część tej bramy.

 

Przeczytasz drugą część tej lekcji oraz poznasz szczegóły kursu.

 

Jak Bóg da i do końca tygodnia zbierzemy całą potrzebną kwotę na pokrycie kosztów uruchomienia kursu w naszej internetowej strefie BOGActwa Rozwoju.

 

To w poniedziałek bramy kursu otworzymy na oścież i ruszymy wspólnie z Duchem Świętym w tą niezwykłą drogę.

 

 

 

Dlatego, jak mówi Duch Święty:

 

Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.

 

Hbr 3, 7-8

 

 

Mówi się, że najdłuższą i najtrudniejsza drogą do przejścia dla Chrześcijanina jest droga z głowy do serca.

 

Kto i jak ma tą drogę przejść?

 

Ty wspólnie z Duchem Świętym.

 

Po co?

 

Po to abyś odkrył Ducha Świętego, który został Ci już dany na Twoim Chrzcie.

 

Abyś dziś zaczął żyć w mocy Ducha Świętego każdego kolejnego dnia swojego życia.

 

 

Czy Twoje życie odmieni się, gdy codziennie żyć będziesz w mocy Ducha Świętego?

 

Wyobraź sobie taki poranek.

 

Budzisz się do życia i wiesz, że to nie będzie kolejny nudny, szary dzień, ani kolejny dzień pełen trudów i problemów z którymi nie jesteś wstanie sam poradzić.

 

 

Duch Święty codziennie przynosi nowe życie pełne Jego owoców (por. Ga 5, 22-23)

 

Owocem Ducha jest miłość, radość, pokój, wielkoduszność, uprzejmość, dobroć, ufność, łagodność, opanowanie, cierpliwość, wierność, życzliwość, cichość, wiara, skromność, wstrzemięźliwość, czystość.

 

 

Duch Święty obdarowuje Cię swoją mocą i darami abyś nie był sam w codziennych zmaganiach z przeciwnościami.

 

Osiądzie na nim duch Boga: duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i pobożności. Napełni go duch bojaźni Bożej.

 

Czy napełniony takimi darami Ducha Świętego, które wylicza Prorok Izajasz (Iz 11, 2-3) będzie Ci łatwiej pokonywać codzienne trudności?

 

 

 

Czy dziś żyjesz Duchem Świętym w swojej codzienności?

 

Jeśli jeszcze nie, to mam dla Ciebie dobrą nowinę.

 

To nie Twoja wina.

 

Na drodze z głowy do serca istnieją liczne przeszkody.

 

To one blokują pełną moc działania w Tobie i przez Ciebie Ducha Świętego.

 

Co byś powiedział gdybyś poznał sposoby na pokonanie tych przeszkód?

 

Co byś zrobił gdybyś dostał klucze otwierające każdą z tych bram, blokujących drogę Duchowi Świętemu do Twojego serca?

 

Jakby wyglądało Twoje życie gdybyś zaczął codziennie żyć w mocy Ducha Świętego?

 

 

Chcesz doświadczyć w swoim sercu Ducha Świętego zstępującego na Ciebie?

 

 

Długo rozmyślałem przygotowując nasz kurs otwierania się na Ducha Świętego.

 

Aż pewnego wieczoru, tuż przed snem, leżąc już na łóżku.

 

Całe moje rozmyślanie nad kursem i opracowywanie wspólnej drogi spłynęło w jednej chwili z głowy do serca.

 

Pojawił mi się bardzo plastyczny ogólny obraz całego naszego kursu.

 

Obraz zstępującego Ducha Świętego.

 

Zstępującego na człowieka od góry, od głowy i przechodzącego, aż do serca.

 

Zaraz jednak też wróciły mi myśli z głowy.

 

Z tej ludzkiej, intelektualnej części ludzkiego rozumowania.

 

Obraz bardzo piękny, ale…

 

Jak?

 

Co?

 

Dlaczego?

 

 

Masz tak czasem, że prowadzisz taki dialog wewnętrzny?

 

Serce już rozpalone niezwykłą ideą, a głowa i rozum gaszą ten płomień swoimi wątpliwościami.

 

Czujesz, jak dusza zaczyna się wznosić.

 

Jednak umysł po chwili sprowadza ją z powrotem na ziemię.

 

Znasz to uczucie?

 

 

Często, niestety, ulegamy tej naszej ludzkiej naturze.

 

Poddajemy dalsze nasze rozważania już tylko głowie i zaczynamy szukać jedynie racjonalnych odpowiedzi i wyjaśnień.

 

Głowa stawia przeszkody, rozum blokuje drogę, a cała nasza ludzka natura buduje wysoki mur.

 

To jest newralgiczny moment.

 

To chwila, kiedy się zamykasz.

 

Zamykasz swoje serce na działanie Ducha Świętego.

 

Dlaczego tak robisz?

 

Powodów jest wiele, a jeden szczególnie decydujący.

 

 

Kiedy Duch Święty uderza w Ciebie z wielką mocą.

 

Porywa, unosi jak silny wicher mały listek to, nie wiesz, dokąd Cię poniesie.

 

Tego się najbardziej obawiasz.

 

Że stracisz pełną kontrolą nad swoim życiem.

 

W odróżnieniu jednak od listka miotanego wiatrem to tu, to tam.

 

Ty masz głowę na karku.

 

Jeżeli głowa zadaje pytania i poddaje w wątpliwość natchnienie jakie pojawia się w Twoim sercu to, ważne są dwie kwestie.

 

 

Pierwsza.

 

Po to dostałeś od Boga rozum, żeby z niego korzystać, a nie działać bezmyślnie.

 

Potrzebujesz tą myśl rozważyć.

 

Bo może to natchnienie nie pochodzi od Dobrego Ducha.

 

Może to tylko Twoje emocje grają na uczuciach i coś Ci cicho szepcą, a czasem głośno krzyczą.

 

Nie wyłączaj rozumu, lecz go odpowiednio zaangażuj w to rozważanie.

 

 

Druga kwestia równie ważna.

 

Blokujesz drogę do serca i pozostaje jedynie dialog wewnętrzny na poziomie głowy.

 

Głowa zadaje pytania i głowa też próbuje znaleźć na te pytania odpowiedzi.

 

 

Efekt jest taki, że dialog ten nasz wewnętrzny przypomina akademicką dysputę dwóch profesorów teoretyków.

 

Pogadali, wiele mądrych zagadnień poruszyli, omówili, podyskutowali sobie, na tym zakończyli i pozostali nadal w punkcie wyjścia.

 

A gdzie wnioski, gdzie efekt, w końcu, gdzie konkretne działanie i gdzie dobre owoce tego działania?

 

Zwoje mózgowe zwinęły się jeszcze bardziej, synapsy się przegrzały i rozpaliły do czerwoności, aż para idzie z głowy.

 

Jednak cała ta para idzie w gwizdek.

 

Zapewne nie chcesz tak przegwizdać całego swojego życia?

 

Uwolnij więc cały swój potencjał i tą wielką moc pochodzącą od Ducha Świętego.

 

 

Co jest w tym momencie najważniejsze?

 

Swobodny przepływ myśli, emocji, uczuć, rozważań, natchnień z głowy do serca i odwrotnie.

 

Ten dialog wewnętrzny ma się odbywać między głową, a sercem.

 

Taka rozmowa ma sens logiczny dla głowy, a jednocześnie prowadzi do rozwiązania pełnego ducha płynącego z serca.

 

 

 

CDN… jutro

 

 

 

 

Bardzo gorąco Cię pozdrawiam

 

Arek

 

Odkrywam dla Ciebie Słowo Boga w codzienności

19 sierpnia 2022

Agata Skoczylas

O mnie...

Agata Skoczylas

Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.

Hbr 3, 8

Zajrzyj przez uchyloną bramę i zobacz co Cię czeka. 
Przeczytaj 1 z 2 części pierwszej lekcji kursu.