Tak się dzieje, kiedy nie słucham Słowa Boga i nie słucham Jezusa.

Pytam was: Czy wolno czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

07 września 2026

Pokój i Radość!

 

 

Aklamacja (Por. J 10, 27)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Moje owce słuchają mego głosu,

Ja znam je, a one idą za Mną.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 6, 6-11)

 

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go.

 

On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku!» Podniósł się i stanął.

 

Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?»

 

I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: «Wyciągnij rękę!» Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa.

 

Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

 

 

Tak się dzieje, kiedy nie słucham Słowa Boga i nie słucham Jezusa. Jezus mnie nie zna, a ja nie idę za Nim. Zaczynam myśleć i działać wręcz przeciwnie. Zamiast szukać dobra w innych, w ich działaniu i postępowaniu. A także zamiast szukać okazji dla siebie do czynienia dobra. To śledzę postępowanie innych, żeby tylko znaleźć choć najmniejszy powód do ich oskarżenia, zaatakowania i skazania.

 

Bez słuchania Słowa i pójścia za tym Słowem, czyli bez wcielania Słowa w czyn, w swoje życie i bez wypełniania Woli Ojca. Moje serce staje się coraz bardziej przewrotne. Wykorzystam nawet Prawo Boże i tak je zinterpretuję, żeby tylko znaleźć powód do zaatakowania i powód do oskarżenia czyjegoś postępowania.

 

Takie myślenie i działanie, niszczy życie nie tylko tej osoby, którą oskarżam. Takie postępowanie niszczy również życie moje. Złość i frustracja narastają, wpadam w szał, wciągam całe najbliższe otoczenie i zarażam ich tym złem. Zaczynam niszczyć dobre życie w sobie i wokół siebie.

 

Jedynym wyjściem z takiej sytuacji, by ocalić swoje i innych życie jest, uciekać się do Boga. Zdać się na Bożą sprawiedliwość i miłosierdzie. Jedynym ratunkiem jest stanąć na środku przed Jezusem. Odsłonić przed Bogiem i wyznać Jezusowi całą prawdę o zatwardziałości i przewrotności swojego serca. Posłuchać Słowa Boga oraz nauki Jezusa i dać się Mu poprowadzić dalej przez życie.

 

 

Psalm (Ps 5, 5-6a. 6b-7. 12 (R.: por. 9a))

 

Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości

 

Ty nie jesteś Bogiem,

któremu miła nieprawość,

zły nie może przebywać u Ciebie,

nie ostoją się przed Tobą nieprawi.

 

Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości

 

Nienawidzisz wszystkich,

którzy zło czynią.

Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie.

Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym.

 

Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości

 

Ale wszyscy, którzy uciekają się do Ciebie,

niech się cieszą i radują na zawsze.

Osłaniaj ich, niech się Tobą weselą

wszyscy, którzy miłują Twe imię.

 

Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości

 

---

 

W najbliższą środę i czwartek, 9 i 10 września, o godzinie 7:00 w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiena Jasnej Górze, zostanie odprawiona Msza Święta w intencji całej naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju o Boże błogosławieństwo i pełnienie Woli Boga w codzienności.

 

To nie pomyłka. Przypadek, nie sądzę. Tak miało być, a my tego nie planowaliśmy. Widocznie nasza Społeczność potrzebuje, akurat teraz, dwa razy więcej modlitwy.

 

 

Napisz proszę w komentarzu swoje osobiste intencje.

 

Niezależnie od miejsca, w którym będziesz w tym czasie.

Zachęcamy Cię do duchowego włączenia się w naszą wspólną modlitwę.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego