Pokój i Radość!
Jesteśmy dziś świadkami bardzo interesującej sceny opisanej w Ewangelii.
Natanael po słowach Jezusa, że widział go pod drzewem figowym, pomimo wcześniejszego bardzo dużego sceptycyzmu, wyznaje wiarę w Bóstwo Jezusa.
Co takiego się w tej krótkiej wymianie zdań wydarzyło w sercu Natanaela, że zobaczył w Jezusie Syna Bożego i Króla Izraela?
Psalm (Ps 145 (144), 10-11. 12-13. 17-18 (R.: por. 12))
Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo.
Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.
Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo.
Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.
Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.
Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo.
Aklamacja (Por. J 1, 49b)
Alleluja, alleluja, alleluja
Nauczycielu, Ty jesteś Synem Bożym,
Ty jesteś Królem Izraela.
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 45-51)
Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu».
Rzekł do niego Natanael: «Czy może być co dobrego z Nazaretu?»
Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz».
Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu».
Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?»
Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem».
Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!»
Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».
Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego».
Św. Augustyn widział w symbolu figowca nawiązanie do grzechu w raju. Adamowi i Ewie po zjedzeniu z drzewa poznania dobra i zła otworzyły się oczy i poznali, że są nadzy. Poczuli wstyd i upletli sobie przepaski z gałązek figowych. (por Rdz 3, 7)
W tradycji żydowskiej gęsty cień figowca był miejscem odpoczynku, medytacji nad Torą oraz modlitwy. Św. Hieronim widział w tym obraz odpoczynku w Duchu Świętym człowieka oddanego głębokiej modlitwie.
Jezus nie tylko widział Natanaela siedzącego pod figowcem. Jezus widział dokładnie, co się dzieje w głębi serca Natanaela na tej modlitwie.
W kontekście dzisiejszego Psalmu, szczególnie ostatniego wersetu, możemy spróbować odczytać z jakim sercem i o co, mógł modlić się Natanael pod figowcem.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.
Być może Natanael pod figowcem czytał Słowo Boga i modlił się. Może szukał odpowiedzi na swoje życiowe pytania, rozterki, trudności. Z pokorą wyznając w duchu przed Bogiem swoje grzechy. Szczerze wzywał Boga, aby mu wybaczył Jego grzechy i słabości. Szczerze ze skruszonym sercem prosił Boga, aby mu okazał miłosierdzie. Szczerze z głębi serca wzywał Boga, aby się mu ukazał. Aby dał mu jakiś znak, aby odkrył przed nim swoją wolę i poprowadził dalej przez życie.
I kiedy stanął przed Jezusem, który mu powiedział, że widział go pod drzewem figowym zobaczył w tym odpowiedź Boga na swoją szczerą modlitwę. Zobaczył w Jezusie odpowiedź na swoje wszystkie życiowe pytania i poszukiwania. Zobaczył i rozpoznał w Jezusie Rabbiego, na którego długo czekał. Rozpoznał swojego Nauczyciela, którego całe życie szukał.
Przypomina mi to spotkanie, rozmowę Jezusa z Szymonem Piotrem z wczorajszej Ewangelii.
Piotr napełniony Duchem Świętym wyznał objawioną mu przez Ojca prawdę o Jezusie.
Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.
Obydwie te Ewangelie przypominają mi również, moje pierwsze osobiste spotkanie z Jezusem i moją pierwszą, krótką rozmowę z Jezusem.
W tym osobistym spotkaniu z Jezusem i usłyszeniu głosu Jezusa nie było żadnej moje zasługi, poza tym, że siedziałem, co prawda nie pod figowcem. Niemniej jednak siedziałem czytając Pismo Święte. Po owocach mogę stwierdzić, że prawdopodobnie to moje czytanie było z otwartym sercem i prawdziwie szczerze szukałem u Boga w Jego Słowie odpowiedzi na moje życiowe pytania i rozterki. Od dłuższego czasu wzywałem Boga i prosiłem o wskazanie właściwej, dobrej drogi, którą mam dalej iść przez życie.
W odpowiedzi Jezus przyszedł do mnie, dostałem od Niego odpowiedź oraz wskazanie mojej życiowej Drogi (Mt 16, 17-19).
Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
Już ta odpowiedź przerosła moje wyobrażenia, a dziś Jezus jeszcze dodaje.
Zobaczysz jeszcze więcej niż to.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego