Dzisiejsze krótkie Słowo Ewangelii ukazuje mi jedną z najważniejszych życiowych prawd.

abyście dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

25 sierpnia 2026

Pokój i Radość!

 

 

Dzisiejsze krótkie Słowo Ewangelii ukazuje mi jedną z najważniejszych życiowych prawd.

 

Dopóki nie przyjmę tej prawdy do głębi mojego serca i na poważnie nie pójdę za nią. Mogę się bardzo zdziwić, kiedy już nastanie dzień Pański, o którym wspomina św. Paweł w pierwszym czytaniu. Zamiast dostąpić chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa w Niebie zawołam z trwogą: Biada mi!

 

 

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan (2 Tes 2, 1-3a. 14-17)

 

W sprawie przyjścia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i naszego zgromadzenia się wokół Niego prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakby już nastawał dzień Pański. Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi.

 

Po to wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Sam zaś Pan nasz, Jezus Chrystus, i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam wiecznego pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi w każdym działaniu i dobrej mowie.

 

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 23, 23-26)

 

Jezus przemówił tymi słowami:

 

«Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

 

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta».

 

 

Biada mi, kiedy nie przyjmę tej prawdy do głębi mojego serca.

 

Dopóki na poważnie nie podejmę codziennego trudu oczyszczania wnętrza mojego własnego serca będę popadał w coraz większą obłudę.

 

Obłuda ta polega na tym, że sądzę innych za ich słabości, grzechy i upadki, a siebie samego nieustannie usprawiedliwiam i wybielam. Dopiero kiedy na poważnie podejmę ten trud wewnętrznego oczyszczania serca. Uświadomię sobie jak to, dogłębne oczyszczanie mojego własnego serca jest trudną i mozolną praca.  Efektów, której często nie zobaczę przez bardzo długi czas mimo szczerego starania się.

 

Kiedy już osobiście tej mojej słabości doświadczę. Wtedy przestanę tak łatwo oceniać, sądzić i piętnować innych za ich czyny, słabości, upadki i grzechy.

 

Dopiero kiedy sam na poważnie wezmę się za dogłębne oczyszczanie wnętrza mojego własnego serca uświadomię sobie jakie to trudne. Pomimo podejmowania wciąż na nowo kolejnych prób oczyszczania swojego serca oraz wytrwania i utrzymania tej czystości. Mogę przez bardzo długi czas nie zobaczyć w sobie żadnej przemiany. Wtedy inaczej spojrzę na słabości i brak nawrócenia u innych. Być może i oni podobnie jak i ja podjęli ten trud oczyszczania wnętrza swoich serc. I tak samo jak ja doświadczają podobnych, a może i jeszcze większych trudności.

 

Ewangelia dzisiejsza daje mi jednak nadzieję. Kiedy na poważnie podejmę zmaganie z oczyszczaniem mojego własnego serca. To będzie w moim sercu coraz mniej obłudy, a coraz więcej sprawiedliwości, miłosierdzia i wiary. Więcej sprawiedliwości, bo nie ja będą sądził innych i siebie po pozorach. Lecz całą sprawiedliwość oddam Bogu, który widzi głębię serca każdego człowieka. Będę bardziej miłosierny dla innych i dla siebie, bo uświadomię sobie jak trudna jest droga prawdziwego dogłębnego nawrócenia i osobistej przemiany. Zrodzi się w moim sercu głęboka wiara i wzrastać będzie zaufanie, że Bóg obdarzy łaską i pomoże w pełni oczyścić serce, zarówno moje jak i tych wszystkich, których być może jeszcze dziś powierzchownie osądzam.

 

 

Dzisiejsza aklamacja daje mi najważniejszą wskazówkę od czego mam zacząć oczyszczanie wnętrza mojego serca.

 

Aklamacja (Por. Hbr 4, 12)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Żywe jest słowo Boże i skuteczne,

zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Żywe Słowo Boga jest najskuteczniejsze do oczyszczania wnętrza serca. Słowo Boga pomaga mi osądzić moje własne serce, a nie sądzić kogoś innego. Jeśli używam Słowa Bożego do osądzania innych, to naprawdę, biada mi.

 

Słowo Boga pomaga mi osądzać moje własne pragnienia i myśli mojego serca. Słowo Boga pomaga mi rozpoznawać skąd i od kogo pochodzą pragnienia i myśli, które pojawiają się w moim sercu.

 

Słowo Boże pomaga roztropnie odrzucać te złe myśli, które pochodzą od złego ducha oraz te pochodzące z moich nieuporządkowanych pragnień.  Jednocześnie Słowo Boga pomaga mi rozpoznać natchnienia Ducha Świętego, aby tylko nimi wypełniać moje serce. Tak aby tylko tymi dobrymi myślami pochodzącymi od Boga kierować się w swoich codziennych wyborach, decyzjach i działaniach.

 

 

Dzisiejsze Słowo Boga ukazuje mi jedną z najważniejszych życiowych prawd.

 

Tylko na poważnie podjęty przeze mnie trud oczyszczania wnętrza mojego własnego serca, pozwoli mi dostąpić chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Po to Jezus wezwał nas przez nasze głoszenie Ewangelii, abyśmy wszyscy dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego