Pewien człowiek miał dwóch synów.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

08 maja 2024

 

Pokój i Radość!

 

 

(Jezus) Powiedział też:

 

Pewien człowiek miał dwóch synów.

 

Młodszy z nich rzekł do ojca:

 

„Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”.

 

Podzielił więc majątek między nich.

 

Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony

 

 

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu.

 

Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce.

 

Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć.

 

Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”.

 

Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu.

 

Lecz on odpowiedział ojcu:

 

„Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi.

 

Łk 15, 11-13.25-29

 

 

Długo rozważałem i zastanawiałem się nad osobistą relacją ojca z jego synami.

 

Ta relacja nie mogła być bliska i pełna miłości.

 

Skoro dla jednego z synów ważniejszy był majątek, który jak tylko dostał, to od razu odjechał z domu, od ojca w dalekie strony.

 

Już samo żądanie młodszego syna, aby ojciec dał mu cześć majątku, pokazuje jego stosunek do ojca.

 

Tą część majątku, którą uważał, że jest jego własnością, normalnie mógł otrzymać dopiero w drodze spadku po zmarłym ojcu.

 

To żądanie, mówi o młodszym synu, że już w swoim sercu zabił swojego ojca.

 

Natomiast drugi, starszy syn niby był blisko domu, lecz w sercu był równie daleko od ojca jak jego młodszy brat.

 

Z jednej strony pełen gniewu, złości i dumy, a z drugiej poczucia krzywdy i niesprawiedliwości.

 

Nie widzi siebie jako syna, lecz jako sługę, niewolnika.

 

Nie widzi ojca, tylko pana, któremu musi służyć i wykonywać jego nakazy.

 

To mówi, że i on również w swoim sercu zabił swojego ojca.

 

 

Jednak to nie jest pełen obraz relacji ojca z jego dziećmi.

 

To jest obraz tylko jednej strony relacji, którą mają synowie, do ojca.

 

Jaka jest zatem ta druga strona relacji?

 

 Jaka jest relacja ojca do swoich dwóch synów?

 

 

Już pierwsze zdanie, którym Jezus rozpoczyna tą przypowieść kryje odpowiedź na te pytania.

 

Pewien człowiek miał dwóch synów.

 

Jezus przedstawiając nam tego człowieka nie opowiada o nim, że był bogaty, że posiadał duży majątek, że był właścicielem domów, że miał pola, służbę, dzięki temu zapewne również wysoką pozycję społeczną.

 

Tego dowiadujemy się z dalszej części historii, raczej w kontekście synów niż samego ojca.

 

Dla tego człowieka, całym jego bogactwem, skarbem największym, o którym warto wspomnieć są jego dwaj synowie.

 

To, że po prostu ma dwóch synów, mówi nam wszystko, o jego relacji do nich.

 

Jego synowie są jego największym bogactwem.

 

Wszystko inne, szczególnie rzeczy materialne, majątek, jest tylko dodatkiem, które nie przysłania mu, jego relacji do synów.

 

Jego słowa, postawa i czyny świadczą o jego relacji do synów, która jest pełna miłości i miłosierdzia.

 

 

Synowie mówią daj mi co moje, a ojciec mówi wszystko co moje jest Twoje i daje.

 

Synowie gubią się i odchodzą, a ojciec weseli się, że synowie się odnajdują i powracają.

 

Synowie w swoich sercach zabijają ojca, a ojciec cieszy się, że jego synowie powracają do życia.

 

 

Takie są dwie strony obrazu tej samej relacji ojca z synami.

 

Ojciec ma swoje dzieci.

 

Dla ojca jego dzieci są najważniejsze.

 

Niestety dla dzieci od ojca ważniejsze jest wszystko inne.

 

Uważają, że najlepiej byłoby, gdyby ojciec dał im to wszystko, a sam, gdyby zniknął.

 

 

 

Jaka jest Twoja osobista relacja do Boga Ojca?

 

Jaka jest, jak myślisz, relacja Ojca Niebieskiego do Ciebie?

 

Podziel się Twoją refleksją w komentarzu pod tym rozważaniem w naszej Strefie.

 

 

Gdyby Jezus opowiedział Twoją historię, zapewne zacząłby ją tymi słowami.

 

Bóg Ojciec ma umiłowane dziecko.

 

Syna, którego kocha ponad wszystko.

 

Córkę, którą kocha ponad wszystko.

 

 

--- 

 

 

W czwartek 9 maja o godzinie 8:00 w Sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie zostanie odprawiona Msza Święta w intencji całej naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju o pełnienie Woli Boga w codzienności.

 

Na tej Eucharystii w sposób szczególny polecać będę również wszystkie prośby, które zapiszecie w skrzynce intencji w naszej Strefie BOGActwa Rozwoju.

 

Niezależnie od miejsca, w którym będziesz w tym czasie.

 

Zachęcam Cię do duchowego włączenia się w naszą wspólną modlitwę.

 

 

 

 

Tam gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga tam Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.

(por. Dz 4, 29-31)

 

Niech ta obietnica Boga spełnia się w Twoim życiu każdego dnia.

 

Niech Cię Bóg uzdrawia na duszy i ciele, niech czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu, niech otwiera Twoje oczy i serce na znaki.

 

Pokój Tobie!

Arek

 

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

06 czerwca 2024
Otwieracz serca zwie się DZIŚ!
04 czerwca 2024
Napełnij płuca i oddychaj Duchem Świętym.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2024 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego