Niezwykłe jest jak zmienia się tu dynamika wydarzeń
 i postawa ludzi.

Jezus przystanął

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

22 sierpnia 2025

Pokój i Radość!

 

 

Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha,

 

niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze.

 

Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać:

 

Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!

 

Wielu nastawało na niego, żeby umilkł.

 

Lecz on jeszcze głośniej wołał:

 

Synu Dawida, ulituj się nade mną!

 

Jezus przystanął i rzekł:

 

Zawołajcie go!

 

I przywołali niewidomego, mówiąc mu:

 

Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię.

 

On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. 

 

Ewangelia Marka (Mk 10, 46-50)

 

 

Niesamowita jest ta scena.

 

Niezwykłe jest jak zmienia się tu dynamika wydarzeń i postawa ludzi.

 

Jezus wraz z tłumem ludzi idzie, a niewidomy żebrak siedzi.

 

Nagle wszystko się zmienia.

 

Jezus wraz z tłumem się zatrzymuje, a Bartymeusz rusza się z miejsca i idzie.

 

A wszystko to pod wpływem wołania jednego słabego, niewidomego, żebraka.

 

Jego wytrwała modlitwa i nieustępliwe wołanie powodują, że Jezus przystaje.

 

Sam Bóg zatrzymuje się w odpowiedzi na wytrwałą, pełną wiary modlitwę.

 

Zatrzymuje się również cały wielki tłum ludzi idących z Jezusem.

 

Ten tłum ludzi nie zatrzymuje się i nie zmieniają swojego nastawienia do Bartymeusza bezpośrednio pod wpływem jego działania i wołania.

 

Ludzie przestają nastawać i uciszać Bartymeusza dopiero kiedy Jezus mówi im, żeby go zawołali.

 

To Jezus powoduje zmianę ich postawy wobec siedzącego przy drodze, niewidomego żebraka.

 

Takie jest również moje osobiste doświadczenie.

 

Nie raz już się o tym przekonałem i powtarzałem.

 

Ja choćbym robił nie wiadomo jakie rzeczy, choćbym stawał na głowie i ponad siły się starał.

 

Nie jestem bezpośrednio w stanie zmienić drugiego człowieka, choćby na milimetr wpłynąć na jego postawę, myślenie, mówienie i działanie.

 

Mam robić to co do mnie należy i co jest w mojej mocy.

 

Zaczynając moje działania oczywiście od pełnej wiary, wytrwałej modlitwy.

 

Pokładając całą nadzieję w Jezusie, że ten człowiek otworzy się na łaskę Boga, przyjmie ją i pod wpływem Słów Jezusa zmieni swoją postawę.

 

W tej scenie oprócz oczywiście Jezusa, główną postacią jest Bartymeusz i on zostaje uzdrowiony.

 

Jednak to jest również niezwykła nauka dla tego tłumu podążającego z Jezusem.

 

Szczególnie dla tych, którzy najpierw nastają na biednego, niewidomego, żebraka.

 

Patrząc i słuchając Jezusa całkowicie zmieniają swoje nastawienie do Bartymeusza.

 

 

Kiedy następnym razem będziesz mieć wątpliwość czy Ty mały, umęczony trudami życia, nie posiadający żadnych zasobów, zdolności, umiejętności, władzy, wpływów, pieniędzy, siły, zdrowia, słaby człowiek.

 

Sam jeden, swoją wytrwała modlitwą i nieustępliwym wołaniem do Boga możesz przyczynić się do zmiany postawy ludzi wokół siebie.

 

To przypomnij sobie tą scenę spod Jerycha i postawę Bartymeusza.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2025 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego