Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2022 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego

17 maja 2022
Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. J 17, 23
16 maja 2022
A ty działasz czy tylko wiesz, że musisz coś w swoim życiu zrobić, ale…
12 maja 2022
Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Łk 14, 16
11 maja 2022
A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Łk 1, 43
10 maja 2022
Dobry pasterz daje życie swoje za owce. J 10, 11
09 maja 2022
Czy dasz sobie pozwolenie, aby przyjąć moc Ducha Świętego, kiedy nastanie jutro, czyli nowe dziś?
06 maja 2022
Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. Mk 11, 24
05 maja 2022
Ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana zaś cnota - nadzieję.  Rz 5, 3-4

Przeczytaj pozostałe Boże listy

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Temat postu poruszył bardzo wielu z Was mocno poruszył.

 

Widzicie sens podjęcia postu, szczególnie wspólnego.

 

Między innymi Robert napisał do mnie:

 

„Witaj Arku, widzę duży sens wspólnego postu. Z trzy lata temu sam próbowałem zebrać grupę do postu w Wielki post, wtedy odpowiedziało na kilka razy dwóch kolegów. 

 

A teraz czuje, że to będzie spora grupa a i cel większy. 

 

Czekam z niecierpliwością.”

 

 

Jednak chodzi mi o coś głębszego niż post jaki zapewne większości przychodzi na myśl.

 

Zapewne już się zorientowałeś, że prowadzę Cię nie tymi utartymi postnymi ścieżkami.

 

Lecz chcę Cię wprowadzić głębiej w prawdziwą istotę postu.

 

Tam nie prowadzi szybka autostrada, ani nie dojeżdża pociąg z wygodnymi przedziałami pierwszej klasy.

 

Post to droga, a raczej bezdroże prowadzące przez gęsty las, gdzie drogę sam musisz sobie utorować.

 

Gdzie na każdym kroku czekają Cię trudności z dzikimi zwierzętami.

 

Na dodatek cały czas podchodzić musisz pod stromą górę, co wymaga od Ciebie ponadprzeciętnych sił i umiejętności.

 

Ten obraz może przemówi do Twojej wyobraźni bardziej niż pustynia, na której pościł Jezus.

 

Jezus swój post przezywał na pustyni, bez wody i jedzenia, ale również zagrażały Mu dzikie zwierzęta.

 

Taki post wymaga wysiłku i pokonywania trudności, a w szczególności pokonywania swoich słabości.

 

O takim poście pisze do Ciebie od kilku dni.

 

Nie o standardowym niejedzeniu mięsa w piątek, bo to jest norma całoroczna, cotygodniowa.

 

Przeżywamy Wielki Post, modlimy się i podejmujemy post w intencji Pokoju.

 

Przyznasz, że tu nie wystarczy tylko powstrzymać się aby nie zjeść kotleta schabowego w piątek.

 

 

 

Napisały do mnie również między innymi Kasia i Ela.

 

Bardzo dobrze oddają w swoich krótkich listach to, co wyczytuję w wielu innych.

 

Uznałem, że może to również dotyczyć Ciebie.

 

Dlatego zacytuję te listy i moją odpowiedź.

 

Ufam, że pomoże Ci to odkryć swoją drogę, bezdroże, pustynię na jaką chce wyprowadzić Cię Duch Święty abyś pościł.

 

 

 

„Cześć Arku. Dziękuję za każdy list i Słowo Boże. Chciałabym napisać, że jeśli chodzi o post, to mam z nim duże trudności. Jednak codzienny różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, Msze Święte i każde wyrzeczenie, które uda mi się zrobić ofiaruję w intencjach pokoju. Serdecznie pozdrawiam. Kasia.”

 

 

 

„Dawniej pościłam 2razy w tygodniu. Obecnie trudno mi to przychodzi. Jest jakiś sposób na wyjście z tego impasu?

 

Dodam tylko, że już dawno skończyłam 60 lat.

 

Czy dla podjęcia walki duchowej to jedyne w moim przypadku rozwiązanie?

 

POZDRAWIAM Cię serdecznie.

 

Es”

 

 

 

Moja odpowiedź, którą wysłałem zarówno do Kasi jak i do Eli.

 

Mam nadzieję, że będzie ona również odpowiedzią na Twoje dylematy z postem.

 

 

 

Post ze swej natury jest po to, aby wprowadzić poszczącego w pewną trudność.

 

Post, który przychodzi z łatwością, który przechodzisz bez trudów nie do końca możemy uznać za post.

 

Post to jest walka duchowa, a jak każda walka wymaga zaangażowania więcej sił niż standardowe działanie, wymaga wyrzeczeń i zaparcie się siebie.

 

Nie musisz od razu rzucać się na 40 dniowy post o chlebie i wodzie albo cały rok bez narzekania.

 

Na początek wystarczy coś mniejszego lecz coś czego sam o swoich własnych siłach nie zrobisz, bo będzie dla Ciebie za trudne.

 

O ten trud chodzi, bo w tym zmaganiu możesz zawołać do Boga, który Ci pomoże przejść ten post.

 

 

 

Post, który przejdziesz bez łaski i pomocy Boga, jest jak modlitwa bez wiary i zaufania Bogu.

 

Można pościć i modlić bez Boga, ale to bez sensu.

 

 

 

Specjalnie nie dawałem wielu konkretnych przykładów jaki post Ty osobiście możesz podjąć, żeby Ci nic nie sugerować.

 

Każdy z nas jest inny, każdy jest w innej sytuacji, każdy jest na różnym poziomie relacji z Bogiem.

 

Uświadomiłem sobie, że ktoś z nas może być na samym początku tej drogi i zupełnie nie wie jak się do postu zabrać.

 

Żeby moje doświadczenie nie było jedynym, które usłyszy, mam pewną propozycję.

 

Napisz mi proszę w odpowiedzi jaki Ty swój osobisty Wieki Post już podjąłeś lub podejmiesz.

 

W kolejnym z listów podzielę ze wszystkimi Waszymi doświadczeniami.

 

 

 

Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła.

 

A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód.

 

Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego:

 

Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem.

 

Lecz On mu odparł: Napisane jest:

 

Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

 

Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu:

 

Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem:

 

Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień.

 

Odrzekł mu Jezus: Ale napisane jest także:

 

Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.

 

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego:

 

Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon.

 

Na to odrzekł mu Jezus:

 

Idź precz, szatanie!

 

Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz.

 

Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.

 

Mt 4, 1-11

 

 

 

Miłością ożywiany z odwagą, radością i mocą Ducha Świętego pełnij Wolę Boga w codzienności

 

Gorąco Cię pozdrawiam

Arek

 

Odkrywam dla Ciebie Słowo Boga w codzienności

07 kwietnia 2022

Agata Skoczylas

O mnie...

Agata Skoczylas

Post, który przejdziesz bez łaski i pomocy Boga, jest jak modlitwa bez wiary i zaufania Bogu.

Listy, pytania i odpowiedzi na temat postu.

12 358 62 87

kontakt@bogactworozwoju.pl