Pokój i Radość!
Za Jezusem chodzi wielki tłum, bo ogląda znaki, jakie czyni. Uzdrawia z przeróżnych chorób, trądu, paraliżu, ślepoty. Przywraca słuch i mowę. Uwalnia od złych duchów. Zamienia wodę wino. Wskrzesza umarłych. Rozmnaża chleb i karmi do syta tysiące osób.
O jeszcze jednym znaku mówi dziś pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich. To jeden z najmocniejszych znaków, bo jest najtrudniejszy do podrobienia nawet przez złego ducha.
Jaki to znak?
Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 5, 34-42)
Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: «Mężowie izraelscy – przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Bo niedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni.
Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie z Bogiem». Usłuchali go.
A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili im przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa.
Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.
Psalm (Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: por. 4ab))
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Aklamacja (Mt 4, 4b)
Alleluja, alleluja, alleluja
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 1-15)
Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.
Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.
Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.
Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać».
Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?»
Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.
Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.
A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.
Jaki to znak?
Znak czasu.
Jeśli jakaś myśl czy sprawa pochodzi od ludzi, rozpadnie się. Jeśli jakieś dzieła i działania pochodzą tylko z ludzkich zamysłów i pragnień dla realizacji tylko przyziemnych, doczesnych celów i planów, rozpadną się. Jeżeli jednak pochodzą od Boga, przetrwają próbę czasu.
Ten znak czasu wzmacniają jeszcze bardziej pojawiające się przeciwności, trudności, a nawet bezpośrednie ataki i próby zniszczenia tych dzieł Boga. Jeżeli na przełomie dłuższego czasu, żadne z tych trudów, przeciwności i zmasowane ataki nie potrafią zniszczyć tego działa. To staje się ten znak czasu, niezbitym dowodem na dzieło Boga.
Trudno powiedzieć czy nasze wspólne dzieło Społeczności BOGA budowanej na Skale, przeszło już wystarczającą próbę czasu.
W zależności od jakiego punktu w czasie policzymy, będzie to kilka, a nawet kilkanaście lat.
W tym roku, 9 sierpnia minie 8 lat oficjalnej i formalnej działalności Fundacji BOGActwa Rozwoju. 12 rok głoszenia Słowo Boga, a przez ostatnie kilka lata, bez przerwy codzienne głoszenie Dobrej Nowiny o Jezusie. I 13 lat od obietnicy danej mi przez Jezusa, że zbuduje Swoją Społeczność na Skale, tak że żadne siły zła jej nie przemogą.
W perspektywie wieczności to jest mikroskopijny wycinek czasu. Jednak dla mnie osobiście, te ostatnie 13 lat jest najdłuższym okresem w moim życiu, w którym poświęciłem się w pełni i do końca jednej myśli, jednej sprawie, jednemu dziełu. To, że ja przez tyle lat, pomimo licznych przeciwności i trudów, nie porzuciłem tej drogi oraz to, że to dzieło do dziś się nie rozpadło. Jednocześnie, że przez te wszystkie długie lata jest i trwa razem grupa osób, która się nie rozproszyła, a słuch o tym dziele BOGA nie zaginął. Dla mnie osobiści jest to bardzo mocny znak działania Boga w moim życiu i życiu naszej Społeczności.
Psalm, a szczególnie jego ostatni werset dopełnia mocy znaku.
Oczekuj Pana, bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana.
W dzisiejszym tiktokowym świecie, gdzie czas naznaczony jest chwilówkami, shortami, zmiennością. Dzieła są krótkotrwałe i szybko przemijające. Wszystko ma być na teraz zaraz, na już. Skutki i efekty działań mają być natychmiastowe, bez oczekiwania na przyszłe możliwe profity i zyski.
To zdanie z Psalmu wskazuje, że oczekiwanie na obfity plon bardzo dobrych owoców wymaga męstwa i odwagi oraz łaski wytrwałości.
W poniedziałek, będziemy słyszeli kolejny fragment z tego rozdziału Ewangelii Jana. Usłyszymy, co się wydarzyło następnego dnia, po tym znaku i cudzie rozmnożenia chleba przez Jezusa.
Znamienne Słowo na spotkanie grupy roboczej liderów naszej Społeczności BOGActwa Rozwoju.
Proszę Cię o modlitwę i duchowe wsparcie. Abyśmy otworzyli nasze serca i wsłuchali się w głos Boga i natchnienia Ducha Świętego. Abyśmy dalej w jedności serca i Ducha trwali w drodze za Jezusem, wspólnie przynosząc obfity, stokrotny, plon bardzo dobrych owoców dla całej naszej Społeczności.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego