Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2022 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego

29 listopada 2022
Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Mt 8, 8
24 listopada 2022
On wstał i poszedł za Nim. Mt 9, 9
22 listopada 2022
Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Łk 23, 35
17 listopada 2022
Ja, Jan, ujrzałem oto drzwi otwarte w niebie. Ap 4, 1
16 listopada 2022
Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. Ap 3, 20
15 listopada 2022
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. J 12, 24
09 listopada 2022
Pójście za Jezusem nie jest wyborem opcjonalnym, lecz pilną koniecznością.
08 listopada 2022
Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz,  i rzekł do niego: Pójdź za Mną! Mt 9, 9

Przeczytaj pozostałe Boże listy

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

W piątek rano dostałem mmsem zdjęcie mojego 6-cio letniego chrześniaka Kubusia w habicie św. Franciszka, ponieważ mieli w przedszkolu bal Wszystkich Świętych.

 

Naszła mnie taka refleksja.

 

Ilu z nas w tym wieku myślało o tym, aby zostać świętym?

 

Ja takich marzeń nigdy w życiu nie miałem.

 

No może w tych kilku ostatnich latach podążania za Jezusem czasem takie myśli w sercu mi się pojawiają.

 

Nie żebym miał ku temu jakieś podstawy, że jestem święty, bo absolutnie daleko mi od świętości.

 

Znacznie częściej myślę o sobie jako o słabym grzeszniku, który nieustannie, codziennie potrzebuje nawracać się, niż jako o świętym.

 

Niemniej jednak, każdy z nas jest wezwany i powołany do świętości.

 

Z drugiej strony, chyba każdy od najmłodszych lat miał wielkie marzenia.

 

Jak śpiewał Grzegorz Markowski z Perfektem w Autobiografii:

 

Było nas trzech

W każdym z nas inna krew

Ale jeden przyświecał nam cel

 

Za kilka lat

Mieć u stóp cały świat

Wszystkiego w bród

 

 

Ile z tych marzeń przyświeca Ci do dziś?

 

Ile z tych celów udało Ci się zrealizować?

 

 

Mi kilka marzeń z młodości i nie tylko z młodości udało się spełnić.

 

Również wiele celów tych mniejszych i kilka tych dużych udało się zrealizować.

 

Jednak dziś większość z nich uważam za niewiele warte.

 

Szczególnie w kontekście zbliżającej się uroczystości Wszystkich Świętych.

 

Ten czas oprócz wielkiej radości z faktu ilu mamy wspaniałych świętych, którzy już w Niebie oglądają Boga i wstawiają się za nami.

 

To również dobry czas na zadumę i refleksję nad życiem i śmiercią.

 

Nad własnym życiem w kontekście śmierci.

 

To próba, której nie przechodzi większość naszych codziennych aktywności, planów i marzeń.

 

Warto się zastanowić.

 

Czy w obliczu śmierci ma znaczenie to całe mnóstwo energii i czasu jakie poświęcamy co dnia na np. telewizję, internet, facebooki, miałkie dyskusje, zajęcia, które nie przynoszą ani korzyści, ani satysfakcji, czy też wszystkie inne stresy, nerwy, uganianie się za straconymi chwilami z życia...

 

Tak samo czy te nasze wielkie projekty i działania, bez których dziś nie wyobrażamy sobie życia faktycznie w zderzeniu z tajemnicą śmierci mają znaczenie?

 

Nasza praca, dążenie do sukcesu, pogoń za pieniądzem, wygodą, komfortem, pięknym domem, szybkim samochodem, innymi gadżetami i całym tym materializmem.

 

Co z tego ma sens?

 

 

Nie raz już słyszałem w wypowiedziach ludzi, którzy stanęli w obliczu śmierci.

 

W takim momencie przelatuje przed oczyma całe życie.

 

Ukazują się sceny jak z filmu.

 

Wspomnienia tych dobrych i trudnych chwil i momentów.

 

Mam podobne obrazy wspomnień w ostatnich dniach.

 

Bardzo mocno staje mi przed oczyma cała moja działalność.

 

Szczególnie treści jakie przekazuję.

 

Poddałem próbie samego siebie i swoje życie.

 

Czy to co przekazuję faktycznie realizuję w swoim życiu?

 

Bo łatwo coś napisać.

 

Nawet jak każdy list oraz każdą lekcję kursu piszę po głębokiej refleksji.

 

To zawsze może się zdarzyć, że to co myślę, mówię i robię może nie przejść tej najcięższej próby śmierci.

 

 

Zadałem sobie dwa pytania:

 

Czy to o czym napisałem chciałbym, aby były moimi ostatnimi słowami w życiu?

 

Czy to o czym napisałem mógłbym przekazać komuś, kto jest tuż przed śmiercią?

 

 

Jakie są moje wnioski?

 

Miałem pewne obawy, bo wiesz… w zderzeniu z ostatecznością, ze śmiercią można zwątpić w swoje decyzje, działania i słowa.

 

Jednak odpowiedzi jakich udzieliłem na te dwa pytania nie tylko przeszły tą próbę, lecz mnie jeszcze utwierdziły w drodze za Jezusem, którą wybrałem.

 

 

Pierwsze wyzwanie jakie stawiam w kursie „Pójdź za Mną!” związane jest z imieniem JEZUS.

 

O jak bardzo pragnę, aby ostatnim słowem jakie wypowiem w życiu było imię JEZUS.

 

 

A komuś kto jest tuż przed śmiercią mógłbym powiedzieć:

 

Jezus pełen miłości i miłosierdzia mówi dziś do Ciebie: Pójdź za Mną!

 

Dziś będziesz ze Mną w raju.

 

  

 

Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa,

 

do świętych w Efezie i do wierzących w Chrystusa Jezusa:

 

łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i od Pana Jezusa Chrystusa.

 

Niech będzie błogosławiony Bóg, Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa!

 

On udzielił nam z wyżyn niebieskich wszelkiego błogosławieństwa duchowego w Chrystusie.

 

On wybrał nas w Nim przed stworzeniem świata, abyśmy byli przed Nim święci i nieskalani w miłości.

 

On przeznaczył nas, abyśmy się stali Jego przybranymi dziećmi przez Jezusa Chrystusa.

 

Takie było upodobanie Jego woli, aby był uwielbiony majestat Jego łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

 

W Nim mamy odkupienie przez krew Jego: odpuszczenie występków dzięki bogactwu Jego łaski.

 

Ef 1, 1-7

 

 

 

Bardzo gorąco Cię pozdrawiam

 

Arek

 

Odkrywam dla Ciebie Słowo Boga w codzienności

31 października 2022

Agata Skoczylas

O mnie...

Agata Skoczylas

W Nim (Jezusie) mamy odkupienie przez krew Jego: odpuszczenie występków dzięki bogactwu Jego łaski. Ef 1, 7

Czy Twoje cele, decyzje, słowa, działania przejdą próbę śmierci? Dwa pytania, które to sprawdzą.