Pokój i Radość!
Jezus przystanął i rzekł:
Zawołajcie go!
I przywołali niewidomego, mówiąc mu:
Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię.
On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa.
Ewangelia Marka (Mk 10, 49-50)
Czy chcesz, żeby w Twoim życiu coś się zmieniło?
Jeśli ma to być zmiana na dobre.
Jeżeli ma się w Tobie coś dobrego dokonać.
Jeśli ma się coś dobrego w Twoim życiu wydarzyć.
To tylko jako Twoja osobista odpowiedź na Boże wezwanie, na Słowo Boga.
Sami z siebie nie jesteśmy nic w stanie dobrego zrobić.
Tylko Bóg jest dobry.
Całe dobro od Boga pochodzi.
Wszystko więc co dobre jest darem od Boga, czystą łaską.
Bartymeusz daje nam przykład jak mamy odpowiadać na wezwanie Boga.
On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa.
Kiedy Jezus woła, to nie jest czas na ociąganie się, jakieś kalkulacje, wymawianie się.
Tak jak zrobili to w przypowieści Jezusa zaproszeni przez króla na ucztę.
Bartymeusz odrzuca płaszcz, który odczytać możemy symbolicznie w kilku wymiarach.
Dla żebraka płaszcz to najcenniejszy dobytek i całe zabezpieczenie jakie posiada.
W nocy płaszcz służył mu za okrycie, żeby nie zamarzł.
W dzień rozkładał przed sobą i służył mu do zbierania jałmużny na jedzenie.
Do tej chwili swoją nadzieję i zabezpieczenie pokładał w tym co ziemskie.
Odrzucając płaszcz daje wyraz swojemu pełnemu zaufaniu Jezusowi, w którym od tego gestu pokłada całą nadzieję.
W odpowiedzi na wezwanie Jezusa Bartymeusz zrzuca z siebie starego człowieka z jego starym sposobem myślenia.
Greckie słowo zrzucił, odrzucił pojawia się w Nowym Testamencie tylko dwa razy.
Tu, na określenie tego co należy odrzucić.
Jakie przyziemne ciężary potrzebujemy z siebie zrzucić, aby odpowiedzieć na wezwanie Boga i przyjść do Jezusa.
Drugi raz w Liście do Hebrajczyków (Hbr 10, 35)
Gdzie w kontraście dostajemy wskazówkę, czego mamy nie odrzucać, aby dostąpić zbawienia i wejść na ucztę w Królestwie Bożym.
Ten werset jest różnie tłumaczony, szczególnie to słowo czego mamy nie odrzucać.
Zacytuję więc kilka przekładów.
Nie wyzbywajcie się więc waszej ufności, która znajduje wielką odpłatę.
Nie pozbywajcie się więc nadziei waszej, która ma wielką zapłatę.
Nie pozbywajcie się więc tej pewności, bo wielka czeka was za nią nagroda!
Nie pozbywajcie się więc waszego męstwa, które cieszy się wielką zapłatą.
Odrzućmy więc to, co przyziemne, materialne, co jak po ludzku myślimy daje nam zabezpieczenie.
Zrzućmy z siebie starego człowieka.
Nie odrzucajmy jednak tego co jest dobrym darem i łaską od Boga: ufności, nadziei, pewności ani męstwa.
Warto przeczytać szerszy kontekst tego wersetu z Listu do Hebrajczyków.
Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa.
On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje.
Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym,
przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą.
Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę.
Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków.
Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych,
ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień.
Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy,
ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić opornych.
Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków.
Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski.
Znamy przecież Tego, który powiedział:
Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę.
I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój.
Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.
Przypomnijcie sobie dawniejsze dni, kiedy to po oświeceniu wytrzymaliście wielkie zmaganie, to jest udręki,
już to wystawieni publicznie na szyderstwa i prześladowania, już to stawszy się towarzyszami tych, którzy to przeżywali.
Albowiem współcierpieliście z uwięzionymi, z radością przyjęliście rabunek waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie majątek lepszy i trwały.
Nie wyzbywajcie się więc waszej ufności, która znajduje wielką odpłatę.
Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście po wypełnieniu woli Bożej dostąpili [spełnienia] obietnicy.
Jeszcze bowiem krótka, bardzo krótka chwila, i przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się.
A mój sprawiedliwy dzięki wierze żyć będzie, jeśli się cofnie, nie znajdzie dusza moja w nim upodobania.
My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają duszę.
List do Hebrajczyków (Hbr 10,19-39)
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2025 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego