Poznaj 4 etapy, niezbędne, aby wydać stokrotny plon dobrych owoców.

kto słucha słowa

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

24 lipca 2026

Pokój i Radość!

 

 

Dzisiejsza aklamacja natchnęła mnie do innego odczytania dzisiejszej Ewangelii o siewcy i ziarnie Słowa.

 

 

Aklamacja (Por. Łk 8, 15)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże

i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 13, 18-23)

 

Jezus powiedział do swoich uczniów:

 

«Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

 

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

 

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

 

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

 

 

 

To jest historia jednego ziarna, o które potrzebujemy odpowiednio zadbać na każdym etapie jego życia. To, jak dobrze zadbamy o to ziarno Słowa, od zasiania po owocowanie, zależy czy i jak obfity plon zbierzemy.

 

W dzisiejszym świecie wszystko ma się dziać szybko, w ekspresowym tempie. Nikt, na nic nie chce czekać. Wszystko ma być, tu i teraz, natychmiast.

 

Ta przypowieść o siewcy i ziarnie uczy nas zupełnie odwrotnej postawy. Między innymi właśnie tego o czym mówi dzisiejsza aklamacja. Ziarno Słowa Boga wyda swój owoc dzięki wytrwałości. Moglibyśmy jeszcze do tego dodać: cierpliwości, konsekwencji, gorliwości, niezłomności. 

 

Czy to nie są postawy, o których pisze Paweł w Liście do Galatów (Ga 5, 22-23) wyliczając owoce Ducha Świętego?

 

Owoc rodzi owoce. Owoce Ducha Świętego zawierają ziarna, które rodzą jeszcze obfitsze plony.

 

Jakie są te etapy życia ziarna Słowa, o które potrzebujemy zadbać, aby Słowo wydało plon stokrotny?

 

Jak się nietrudno, domyślić, są cztery etapy.

 

 

Najpierw ziarno Słowa potrzebujemy po prostu usłyszeć i wpuścić do serca.

Nie wystarczy usłyszeć uchem, przepuścić przez głowę, ocenić intelektualnie w swoim mózgu, zakatalogować i wypuścić drugim uchem. Studenci na studiach mają taką zasadę „3Z – Zakuć, Zaliczyć, Zapomnieć”.

 

Pierwszy etap.

Ziarno Słowa mamy zasadzić głęboko w swoim sercu. Tak jak się sadzi ziarenko w ziemi, nie na powierzchni, lecz w głąb ziemi.

 

 

Następnie, tak zasadzone ziarenko potrzebuje czasu, żeby zapuściło korzenie jeszcze głębiej. Teoretycznie nic się nie dzieje. Na powierzchni nie widać jeszcze, żadnego efektu, nic nie kiełkuje, nie wyrasta ponad poziom ziemi.

To dla wielu trudny moment. Szczególnie dla tych, którzy są zakorzenieni, ale w tym świecie, gdzie efekt ma być widoczny natychmiast.

Na tym etapie potrzebujemy dużo cierpliwości. Pielęgnowania, odchwaszczania, podlewania, bez żadnych widocznych efektów. Choć mogą pojawić się efekty raczej przez nas nieoczekiwane, może nawet niechciane.

Co potrzebuje zrobić ziarno, żeby wypuściło korzonek?

Otworzyć się, rozpaść, rozłożyć. Obumrzeć i zacząć się zmieniać.

 

Drugi etap.

Ziarno Słowa obumiera i zapuszcza korzenie głęboko w sercu.

 

 

Po pewnym czasie, wymagającym dużej cierpliwości, pojawia się pierwszy mały efekt. Ziarenko zaczyna kiełkować.  Z ziemi wyrasta, małe zielone ździebełko.

W sercu pojawia się pierwsza mała, niepozorna, nowa myśl. Rodzi się nowa postawa. Zaczynasz trochę inaczej myśleć, nieco inaczej postrzegać świat, otaczającą Cię rzeczywistość. Zaczynasz się trochę inaczej zachowywać. Twoja postawa zaczyna się zmieniać. Małe ździebełko, zaczyna wzrastać i rozwijać się. Radość z tego powodu nie trwa jednak długo.

 

Na tym etapie potrzebujemy dużo wytrwałości, żeby się nie załamać i nie poddać. Bo kiedy pod wpływem Słowa nasze serca zaczyna się przemieniać. Zaczyna zmieniać się nasze myślenie, postawa i działanie. Chwasty i ciernie tego świata wszczynają jeszcze potężniejszą wojnę o nasze serce. Świat narzuca swoje warunki, zaczyna naciskać i prześladować nas, żebyśmy powrócili do starych schematów myślenia i działania. Zły wzbudza w sercu niepokój o przyszłość, lęk o doczesne, przyziemne sprawy, o pieniądze, o zabezpieczenie się na wszelkie różne wypadki i okoliczności, jakie mogą nas spotkać. Wprowadza niepewność i zaniepokojenie, stawiając przed oczy i porównując z innymi, którzy osiągają sukcesy, sławę, władzę, bogactwo. Oszukuje, że tylu ludzi wokół osiąga sukcesy i szczęście, a my nie mamy żadnych owoców swojej wytrwałości w pielęgnowaniu Słowa. Nasza zmiana serca, myśli i postawy nie przynosi żadnych owocnych sukcesów, ani nie daje szczęścia.

 

Trzeci etap.

Ziarno Słowa powoli wzrasta i rozwija się. Na tym etapie jeszcze nie ma owoców.

 

 

Dopiero kolejny etap rodzi owoce. Kto cierpliwie, wytrwale, z niezłomną gorliwością wytrwa do końca, do tego czwartego etapu może w pełni się radować obfitym błogosławieństwem i plonem nawet stokrotnym. 

 

Zwróć uwagę, że na każdym etapie, Jezus mówi: kto słucha słowa. Nawet już na tym, kiedy wydajemy obfity plon, kiedy rodzi się piękny owoc naszego nawrócenia. Nawet na tym etapie nie możemy zaprzestać słuchać Słowa Boga. To nie jest etap samego odcinania kuponów od wcześniej wykonanej pracy. Samego owocowania i zbierania owoców.

 

Codzienne cierpliwe i wytrwałe słuchanie Słowa Boga na każdym z tych etapów jest tak samo ważne i potrzebne. Na każdym z nich słuchanie Słowa ma inne zadanie i w czym innym pomaga abyśmy wzrastali i na końcu wydali plon stokrotny. 

 

Najpierw kto słucha Słowa, w tym ziarno się zasiewa i zasadza głęboko w sercu. Następnie kto słucha Słowa, ten nawadnia to ziarno, aby zapuściło jeszcze głębiej swoje korzenie i ugruntowało się w sercu. Na trzecim etapie kto słucha Słowa ten się w nim umacnia. Słowo daje mu moc, aby wytrwał i przetrwał wszystkie przeciwności i trudności. Na ostatnim etapie, kto słucha Słowa zaczyna rozumieć po co to wszystko. Jaki jest sens codziennie słuchać Słowa Boga oraz cierpliwie i z wytrwałością dbać i dążyć do tego, aby wydać plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny, a nawet stokrotny.

 

Czwarty etap.

Ziarno Słowa wydaje obfity plon dobrych owoców.

 

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego