|
Pokój i Radość!
Picie i jedzenie, obok oddychania są to dwie podstawowe potrzeby człowieka, bez których nie da się długo przeżyć.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o tym co pić i jeść, aby mieć dobre i naprawdę długie życie.
W dzisiejszych czytaniach usłyszymy dużo o jedzeniu i piciu oraz o trzydniowym całkowitym poście od jedzenia i picia. To wszystko składa się na najlepszą dietę budzącą do pięknego życia.
Zaświadczę z mojego osobistego doświadczenia, że to jest autentycznie najprawdziwsza prawda.
Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 9, 1-20)
Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jeruzalem mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł.
Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» – powiedział.
A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».
Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Zaprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił.
W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz. «Ananiaszu!» – przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: «Jestem, Panie!»
A Pan do niego: «Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się tam modli». (I ujrzał Szaweł w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na niego ręce, aby przejrzał).
«Panie – odpowiedział Ananiasz – słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on tutaj władzę od arcykapłanów, aby więzić wszystkich, którzy wzywają Twego imienia».
«Idź – odpowiedział mu Pan – bo wybrałem sobie tego człowieka jako narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I ukażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia».
Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na niego ręce i powiedział: «Szawle, bracie, Pan Jezus, Ten, co ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym». Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. A gdy spożył posiłek, wzmocnił się.
Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym.
Historia nawrócenia świętego Pawła za każdym razem przywołuje mi w pamięci moje osobiste doświadczenia sprzed 13 lat. Moje pierwsze osobiste spotkanie z Jezusem nie było, aż tak spektakularne. Nie ukazała mi się jasność z nieba, ani nie słyszałem z zewnątrz głosu Jezusa.
Moje pierwsze osobiste spotkanie z Jezusem odbyło się w całkowitej ciszy, kiedy czytałem Pismo Święte. Podobnie jak Szawała i Ananiasza, Jezus zawołał do mnie po imieniu. Następnie dalej przez Słowa Ewangelii powiedział mi jaką ma dla mnie misję i zadanie do wykonania. Dał mi również wielką obietnicę. Po pewnym czasie, kiedy właśnie przeczytałem ten fragment Dziejów Apostolskich, usłyszałem wezwanie i poczułem takie pragnienie, aby tak jak Paweł przez trzy dni nic nie jeść i nic nie pić. Nosiłem się z tym przez dłuższy czas, zastanawiając się po co miałbym właściwie to zrobić.
Kiedy nadarzył się okazja, gdy Kasia pracując jeszcze na etacie w korporacji, wyjechała na kilka dni w delegację. Podjąłem ten trzydniowy całkowity post. Nic przez trzy dni nie jadłem ani nie piłem. Trudne i bolesne było to doświadczenie. Do dziś zastanawiam się jaki wpływ miało to wydarzenie na moje dalsze życie i moje kolejne życiowe decyzje. Kiedy jednak patrzę w świetle tych Słów opisu nawrócenia św. Pawła na tych kilkanaście ostatnich lat mojego życia, widzę, że jest w tym coś na rzeczy. Paweł w pełni oddał i poświęcił całe swoje życie dla głoszenia Ewangelii. Bez wątpienia nie ma we mnie nawet ułamka takiej gorliwości jaką miał św. Paweł. To jak ja próbuję głosić Ewangelię i świadczyć o Jezusie Zmartwychwstałym to jak tuptanie małej mrówki idącej obok wielkiego słonia przez drewniany most. Jednak w tej mojej mikroskali widzę odblask historii Pawła.
To, że nie da się na tym święcie zbyt długo przeżyć bez jedzenie i picia jest pewne. Co zatem jeść, aby mieć dobre i naprawdę długie życie. Mówi o tym Jezus w dzisiejszej Ewangelii.
Psalm (Ps 117 (116), 1b-2 (R.: por. Mk 16, 15))
Całemu światu głoście Ewangelię
Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy, bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki.
Całemu światu głoście Ewangelię
Aklamacja (J 6, 56)
Alleluja, alleluja, alleluja
Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim jestem.
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 52-59)
Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?»
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
To powiedział, nauczając w synagodze w Kafarnaum.
Po tym moim trzydniowym poście, bez żadnego jedzenia i bez picia, nie od razu odkryłem jaki jest ten najlepszy pokarm. Co jeść i pić, aby mieć dobre i naprawdę długie życie. Ta prawda przyszła do minie po jakimś czasie. Może właśnie ten głód i pragnienie, którego doświadczyłem przez te trzy dni, sprawiły, że zacząłem szukać najlepszego picia i jedzenia. Nie tylko takiego, który na chwilę odżywi moje ciało, lecz przede wszystkim zaspokoi mój głód duchowy i głębokie pragnienia serca.
Dziś staram się codziennie karmić tym najlepszym prawdziwym pokarmem, który daje naprawdę długie życie. Dzięki karmieniu się Ciałem i Krwią Jezusa, Jezus trwa we Mnie, a ja w Nim. Dopiero ten prawdziwy pokarm gwarantuje mi piękne i dobre życie wieczne.
---
|
|
Zapraszam Cię gorąco na spotkanie online na żywo naszej Wspólnoty BOGActwa Rozwoju. W poniedziałek, 27 kwietnia o godzinie 20:00
Poniedziałkowa Ewangelia kontynuuje ten poruszający serce temat umierania i oddawania życia (J 10,11).
Jezus mówi: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.
Jak wypełniać to wezwanie Jezusa abyśmy i my pragnąc służyć Bogu, oddawali i tracili swoje życie dla Jezusa i Ewangelii? |
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego