Dzisiejszy Psalm otwiera uszy i serce. Przeczytaj moje osobiste świadectwo.

Nie chciałeś ofiary krwawej, lecz otwarłeś mi uszy.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

14 stycznia 2026

Pokój i Radość!

 

 

Psalm 40, który dziś śpiewa cały Kościół podczas Mszy Świętej, opisuje moje osobiste doświadczenia i konkretne wydarzenia z mojego życia.

 

Psalm ten, wybrzmiał również na ostatnim spotkaniu naszej wspólnoty, z którą przeżywamy ważny czas wsłuchiwania się w Słowo Boga.

 

Bóg w ten sposób potwierdza, że to jest bardzo ważne Słowo na dziś.

 

Słowo to, od wielu już lat, bardzo głęboko dotyka mojego serca i co jakiś czas powraca do mnie. Przypomina mi, co jest najważniejsze w moim życiu. Do czego powołał mnie Jezus, jaka jest moja misja i co jest najważniejsze w mojej posłudze.

 

Wierzę, że dziś, to Słowo nie jest tylko dla mnie, lecz również ważne okaże się dziś dla Ciebie.

 

 

Psalm (Ps 40 (39), 2ab i 5. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a))

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

Z nadzieją czekałem na Pana,

a On pochylił się nade mną.

Szczęśliwy człowiek, który nadzieję pokłada w Panu,

a nie naśladuje pysznych i skłonnych do kłamstwa.

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,

lecz otwarłeś mi uszy;

nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.

Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

W zwoju księgi jest o mnie napisane:

Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,

a Twoje Prawo mieszka w moim sercu».

Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu

i nie powściągałem warg moich,

o czym Ty wiesz, Panie.

 

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

 

 

To jest tylko kila wersetów z tego Psalmu. Nie mamy w tym fragmencie, podobnie jak wczoraj, słowa o tak ważnej dla naszej Społeczności Skale. Nie ma również jeszcze kilku innych, osobiście dla mnie znamiennych Słów. Żebym zbytnio nie rozwlekł mojej refleksji, to skupię się tylko na tym, co otrzymujemy w tych trzech zwrotkach.

 

Najważniejszym wersetem, który dokładnie opisuje moje osobiste doświadczenie sprzed 13 lat, są Słowa.

 

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,

lecz otwarłeś mi uszy;

nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.

Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

 

Bóg prawdziwie nie chciał od mnie żadnej ofiary. Nie żądał za moje grzechy żadnej ofiary. Za moje pogrążone w grzechach, prawie 38 letnie życie, nie żądał żadnych krwawych ofiar. Za te wszystkie lata życia w nieustannym odwracaniu się od Boga i chodzeniu swoimi pokrętnymi drogami nie zażądał żadnych ofiar, pokutowania, czy też zadośćuczyniania za popełnione grzechy. Za to Bóg uczynił ze mną dokładnie to, co ten werset Psalmu mówi.

 

Otworzył mi uszy.

 

Bóg otworzył moje uszy, żebym usłyszał Jego Słowo w głębi mojego serca.

 

Do dziś pozostaje to dla mnie nieodkrytą tajemnicą, dlaczego akurat dla mnie to uczynił. Jedyna odpowiedź jaka mi przychodzi na myśl to, że Bóg zrobił to tylko i wyłącznie ze swojej przeogromnej łaski. Nie jestem w żaden sposób jakoś wyjątkowy, szczególnie uzdolniony, żeby usłyszeć głos i Słowo Boga. Niczym sobie na to nie zasłużyłem, wręcz przeciwnie. Pochłonięty tym światem i pogrążony w swoich doczesnych celach i przyziemnych planach, robiłem raczej wszystko, żeby tylko Boga nie usłyszeć. A tym samym, żebym tylko nie usłyszał Woli Boga, a tym bardziej nie poszedł jej wypełniać.

 

Nie ma żadnych szczególnych powodów, dlaczego Bóg akurat mi otworzył uszy, żebym usłyszał Jego Słowo. Nie żądał ode mnie żadnych ofiar, abym zaczął pełnić Jego Wolę. Te fakty, potwierdzają jednoznacznie, że Bóg może to uczynić z każdym, w dowolnym momencie, również z Tobą, choćby dziś, nawet teraz, w tej godzinie, w tym momencie.

 

Potrzebujesz tylko jednego.

 

Uwierz, że to sam Bóg mówi osobiście do Ciebie.

 

Nie opieraj się już dłużej. Nie zamykaj uszu, które Bóg sam Ci otwiera. Nie zamykaj i nie zatwardzaj swojego serca na Słowo Boga. Nie bój się i nie lękaj odpowiedzieć Bogu na Jego Słowo jak odpowiedziała Maryja. Boże, niech mi się stanie według Słowa Twojego.

 

Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,

a Twoje Prawo mieszka w moim sercu.

 

Słuchaj Słowa Boga, przyjmij Je do swojego serca, a pełnienie Woli Boga stanie się dla Ciebie radością.

 

 

Dzisiejsze pierwsze czytanie pięknie ukazuje na czym polega moja posługa. Misja z jaką posyła mnie osobiście do Ciebie. Cała nasza działalność i posługa dla Ciebie i całej naszej Społeczności jest dokładnie na to nakierowana. Przeczytaj.

 

 

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela (1 Sm 3, 1-10. 19-20)

 

 

Młody Samuel usługiwał Panu pod okiem Helego. W owym czasie rzadko odzywał się Pan, a widzenia nie były częste.

 

Pewnego dnia Heli spał w zwykłym miejscu. Jego oczy zaczęły słabnąć i już nie widział. A światło Boże jeszcze nie zagasło.

 

Samuel zaś spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza.

 

Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: «Oto jestem». Potem pobiegł do Helego, mówiąc mu: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś».

 

Heli odrzekł: «Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać».

 

Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: «Samuelu!»

 

Wstał Samuel i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś».

 

Odrzekł mu: «Nie wołałem cię, synu mój. Wróć i połóż się spać». Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione.

 

I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: «Samuelu!»

 

Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś».

 

Heli zrozumiał, że to Pan woła chłopca.

 

Rzekł więc Heli do Samuela: «Idź spać! Gdyby jednak ktoś cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha».

 

Odszedł Samuel, położył się spać na swoim miejscu.

 

Przybył Pan i stanąwszy, zawołał jak poprzednim razem:

 

«Samuelu, Samuelu!» Samuel odpowiedział:

 

«Mów, bo sługa Twój słucha».

 

Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię.

 

Cały Izrael od Dan aż do Beer-Szeby poznał, że Samuel zyskał potwierdzenie jako prorok Pański.

 

 

Moją posługą i naszą szczególna misją jest to, żeby jak Heli pomóc Ci zrozumieć tą prawdę. Bóg chce mówić osobiście do Ciebie i Bóg mówi osobiście do Ciebie. Przemawia w głębi Twojego serca. Pan osobiście woła Ciebie. Odpowiedz na to wołanie Boga słowami Samuela: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha.

 

Każdego dnia, kiedy będziesz otwierał Pismo Święte, oprócz modlitwy i prośby do Ducha Świętego, aby otwierał Twoje uszy i serce na Słowo Boga, dodawaj te słowa: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha.

 

Wzrastaj duchowo każdego dnia i nie pozwól upaść żadnemu Słowu Boga na inną ziemię, niż żyzna ziemia Twojego serca.

 

Jak to możesz zrobić, żeby Słowo Boga trafiało wprost do głębi Twojego serca i padało na żyzną ziemię, aby wydało obfity plon dobrych owoców w swoim czasie?

 

Jednym z tych dobrych duchowych owoców jest radość z pełnienia Woli Boga.

 

Jaki jest najlepszy sposób żebyś usłyszał Słowo Boga i zaczął z radością pełnić Jego Wolę?

 

Zobacz. Ukazuje nam ten sposób Jezus w dzisiejszej Ewangelii.

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 29-39)

 

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im.

 

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

 

 

Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają».

 

Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem».

 

I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

 

 

Jaki jest więc ten sposób, żebyś usłyszał Słowo Boga i by Ono trafiało wprost do głębi Twojego serca?

 

Jezus udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił.

 

Twoja osobista modlitwa w ciszy, sam na sam z Bogiem, z Jego Słowem, kiedy żadne inne głosy i hałasy tego świata nie będą Cię rozpraszały. Bóg do Samuela mówił w nocy. Jezus wyszedł na modlitwę rano, kiedy było jeszcze ciemno.

 

To nie jest jakaś teoria, bo ja to widzę każdego poranka. Jak Kasia dokładnie to Słowo:

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił.

 

Kasia, każdego dnia rano, kiedy jest jeszcze ciemno i ja jeszcze śpię wstaje i udaje się na swoje miejsce pustynne. Bierze Pismo Święte i w ciszy czyta kolejne fragmenty. Modli się tym Słowem Boga. Słucha Słowa i przyjmuje je w głębi swojego serca.

 

Ja mogę zaświadczyć najlepiej, że ten sposób modlitwy i spotkania z Bogiem naprawdę działa, jest skuteczny i przynosi dobre owoce. Kasia wzrasta duchowo i Słowo Boga przynosi obfity plon dobrych owoców w Kasi sercu.

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego