To wezwanie Jezusa do wielkich zadań dotyczy również Ciebie.

Wy dajcie im jeść!

Mk 6, 37

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

26 stycznia 2023

Bardzo lubię tą Ewangelię.

 

Szczególnie ten obraz mnie, słabego człowieka, którego Jezus wzywa do wielkich zadań.

 

To wezwanie Jezusa do wielkich zadań dotyczy również osobiście Ciebie.

 

Zanim dowiesz się co takiego masz, co uzdalnia Cię do wielkich dzieł, przeczytaj tą bardzo Dobrą Nowinę jaką dziś wnosi w Twoje życie Słowo Boga.

 

Pierwsze zdanie dobrze oddaje wczorajszy mój list.

 

Jeśli go nie czytałeś to gorąco zachęcam.

 

Pisałem o tym, co jako fundacja zdziałaliśmy dla naszej Społeczności i czego nauczaliśmy poprzez nasze kursy.

 

 

 

(30) Wtedy Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali.

 

(31) A On rzekł do nich:

 

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

 

Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

 

(32) Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno.

 

(33) Lecz widziano ich odpływających.

 

Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili.

 

(34) Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum.

 

Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza.

 

I zaczął ich nauczać.

 

(35) A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli:

 

Miejsce jest puste, a pora już późna.

 

(36) Odpraw ich.

 

Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia.

 

(37) Lecz On im odpowiedział:

 

Wy dajcie im jeść!

 

Rzekli Mu:

 

Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby im dać jeść?

 

(38) On ich spytał:

 

Ile macie chlebów?

 

Idźcie, zobaczcie!

 

Gdy się upewnili, rzekli:

 

Pięć i dwie ryby.

 

(39) Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie.

 

(40) I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu i po pięćdziesięciu.

 

(41) A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi; także dwie ryby rozdzielił między wszystkich.

 

(42) Jedli wszyscy do sytości.

 

(43) i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i ostatków z ryb.

 

(44) A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn.

 

 

Ewangelia Marka 6, 30-44

 

Dzieje Apostolskie 17

 

Księga Rodzaju 31

 

Księga Izajasza 29

 

Dzień 25 z 365 dni ze Słowem BOGA w codzienności

 

 

 

Gdzie w tej scenie odnajdujesz siebie?

 

Wśród tych owiec, niemających pasterza?

 

Miedzy tymi pięcioma tysiącami mężczyzn i towarzszących im kobietom, którzy jedzą chleb do sytości?

 

Widzisz siebie w tej gromadzie kilkudziesięciu osób siedzących na trawie i czekających na błogosławiony posiłek?

 

A może wśród tłumu, który czuje, że zostanie zaraz odprawiony?

 

 

Zachęcam Cię jednak abyś odnalazł się wśród tych najbliższych uczniów Jezusa.

 

Wtedy usłyszysz to wezwanie Jezusa:

 

Wy dajcie im jeść.

 

Ty daj im jeść.

 

 

Dla mnie to również było kiedyś nie do pojęcia.

 

Jak ja słaby, który niczego nie mam, co mogę dać innym, aby ich nakarmić?

 

Prawda jest taka, że jednak masz wystarczająco dużo, abyś odpowiedział nie tylko na to, ale abyś odpowiedział na każde wezwanie Jezusa.

 

Masz pięć chlebów i dwie ryby.

 

 

Odczytajmy te 5 chlebów i 2 ryby symbolicznie, a zobaczysz ja bardzo dużo masz.

 

Bóg dał człowiekowi 5 zmysłów, złożył je w osobę stworzoną na swój obraz i podobieństwo, który ma te 2 strony, jest równocześnie człowiek istotą cielesną i duchową.

 

Uprośćmy jeszcze ten obraz człowieka.

 

Ja widzę w tej symbolice, prosty obraz człowieka.

 

Masz 5 zmysłów i 2 ręce.

 

I to Jezusowi w zupełności wystarczy.

 

Wystarczy Ci to, co już masz, Twoje 5 zmysłów i Twoje 2 ręce.

 

Nic więcej nie potrzebujesz abyś poszedł do tych, do których Jezus chce Cię posłać z misją ich nakarmienia.

 

 

To nie jest jakaś tam teoria, o czym ja osobiście mogę Ci zaświadczyć.

 

Moje 5 zmysłów i moje 2 ręce wystarczają, aby Jezus dokonywał cudu rozmnożenia tego duchowego pokarmu jakim jest Słowo Boga.

 

Jezus błogosławi i daje mi Słowo Boga, a ono w cudowny sposób rozmnaża się.

 

Tak, że w zeszłym roku wystarczyło na 2,5 miliona listów, które codziennie docierały do dużo ponad 5 tysięcy osób każdego dnia.

 

We wczorajszym podsumowaniu między innymi o tym pisałem.

 

 

Wierzę, że w tym roku Jezus pobłogosławi nam jeszcze bardziej.

 

Pierwsze nasze wielkie dzieło tego roku, 365 dni ze Słowem Boga, czyli 365 dni z tym chlebem powszednim.

 

Jezus przez moje dwie ręce daje całej naszej, dużo ponad 5 tysięcznej społeczności, na każdy dzień.

 

Tak, aby wszyscy najedli się do sytości.

 

 

Na tym nie koniec symboliki.

 

Piątka w Biblii symbolizuje coś dodatkowego, ekstra dodanego, podarowanego ponad normę.

 

Liczba pięć oznacza szczególny dar łaski Boga.

 

Właśnie tych 5 cudownie rozmnożonych chlebów, którymi Jezus dwoma rękami uczniów nakarmił 5 tysięcy mężczyzn.

 

Łaska, dar darmo dany przez Boga.

 

Pięć chlebów dla pięciu tysięcy.

 

 

Dwójka w Biblii mówi o uzupełnieniu i dopełnieniu.

 

Oznacza również wzajemną pomoc i wsparcie.

 

Liczba 2 w Biblii wskazuje na świadectwo.

 

Świadectwo dwóch wystarczy, aby zaświadczyć o prawdzie.

 

Jezus wysyła po dwóch uczniów, by głosili Dobrą Nowinę i wzajemnie sobie pomagali i się wspierali.

 

Tymi dwoma jestem ja i moja kochana żona Kasia.

 

Tymi dwoma jestem ja i Ty.

 

Tymi dwoma jesteś Ty i Jezus.

 

Tymi dwoma jest Jezus i Ojciec.

 

 

 

Rzekli do Niego faryzeusze:

 

Ty sam o sobie wydajesz świadectwo.

 

Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe.

 

W odpowiedzi rzekł do nich Jezus:

 

Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę.

 

Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę.

 

Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich.

 

Ja nie sądzę nikogo.

 

A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał.

 

Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe.

 

Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał.

 

J 8, 13-18

 

 

Jezus daje ten wielki Dar Słowa w moje dwie ręce i posyła mnie do Ciebie z tym chlebem Słowa.

 

Chce Cię codziennie karmić tym chlebem Słowa do sytości.

 

Jeśli jeszcze nie dołączyłeś do 365 dni ze Słowem Boga, aby codziennie karmić się chlebem do sytości.

 

Dołącz dziś i zapewnij sobie ten błogosławiony pokarm na każdy kolejny dzień przez cały rok.

 

Mam przekonanie, że któregoś dnia usłyszysz Słowo Jezusa, które skieruje osobiście do Ciebie.

 

Masz wszystko czego Ci potrzeba więc idź, bo chcę przez Twoje dwie ręce czynić wielkie rzeczy, wielkie cuda i wielu darować wiele łask.

 

 

 

Z głębi serca pozdrawiam Cię bardzo gorąco

 

Arek

 

Daję Słowo, Bóg czyni wielkie dzieła, uzdrawia, czyni znaki i cuda.

(por. Dz 4, 29-31)

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2024 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego