Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2023 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego

02 lutego 2023
Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Mk 8, 8
01 lutego 2023
Effatha, to znaczy: Otwórz się! Mk 7, 34
31 stycznia 2023
Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę. Mk 7, 29
30 stycznia 2023
A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie. Mk 6, 56
27 stycznia 2023
Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa. Rz 10, 17
25 stycznia 2023
Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Dz 16, 14

Przeczytaj pozostałe Boże listy

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Choroby, trudności, cierpienia są wpisane w życie każdego człowieka.

 

Tak samo w życie Twoje, moje i każdego z nas wpisane jest uzdrowienie, przezwyciężanie tych przeciwności i radość.

 

Nie ma chyba osoby, która ma już swoje lata i nie doświadczyłaby w życiu różnych problemów, kryzysów i bólu.

 

Jaka jest różnica miedzy tymi, których te trudne doświadczenia załamują, a tymi, których one jeszcze umacniają.

 

Co jest ważne aby te trudności przejść?

 

O tym dziś przeczytasz w kolejnym fragmencie świadectwa Marty.

 

 

Przeczytałeś epilog i prolog ze świadectwa Marty?

 

Jeśli nie, to cofnij się do listów z poprzedniego tygodnia lub przeczytaj na stronie.

 

 

„Chciałabym odnieść się jeszcze do motywu " rowerowego " w Twoim liście. Analogicznych "przypadków" doświadczyłam już sporo w swoim długim bądź co bądź życiu... to są takie "cukierki " od Pana Boga na wzmocnienie i trwanie dalej na swojej drodze krzyżowej. Ostatnio właśnie w kontekście mojego przyszłego leczenia, które jawi się dla mnie "światełkiem w tunelu" dostałam takiego "cukiereczka" z Nieba. Otóż moja wizyta lekarska, z którą wiążę duże nadzieje i upatruję przełomu w całym moim prawie 20-letnim leczeniu odbędzie się 16 maja. Jest to data bardzo bliska mojemu sercu poświęcona świętemu Andrzejowi Boboli. Przez pewien okres w życiu byłam gorliwą Jego czcicielką, nawiedzałam Sanktuarium w Warszawie i często modliłam się nad Jego relikwiami o uzdrowienie. Kiedy po ludzku wyczerpały się już możliwości mojego wyleczenia, mąż utwierdzał się coraz bardziej w niedowierzaniu w mój ból i chorobę, a ja przestałam mieć wolę życia przyszedł On z pomocą Wspaniały Święty- wierzę w to choć jeszcze to się nie dokonało. A.. wracając do wątku "rowerowego"- właśnie rozmawiając z przyjaciółką przez telefon i oznajmiając jej, że pojawiło się dla mnie światełko w tunelu wspomniałam o tej wizycie i o moim przekonaniu, jeszcze wspomniałam coś o jej mężu który właśnie 16 maja obchodzi swoje imieniny. Muszę dodać że rozmawiałam dosyć długo stojąc w otwartym oknie tak że nie widziałam włączonego telewizora w pokoju. W pewnym momencie przeszła mi myśl, że jestem chyba zbyt dumna - jak mogę liczyć na pomoc takiego Wielkiego Świętego i wtedy wyszłam z okna mimochodem dalej rozmawiając i spojrzałam na telewizję gdzie właśnie na ekranie była tablica pamiątkowa poświęcona św. Andrzejowi Boboli ❤ . Czy to można uznać za przypadek? Ja wiem, że nie! Dlatego już cieszę się na to dobro, które mnie czeka! choć jeszcze się to nie spełniło w naszej ziemskiej czasoprzestrzeni. Uczę się chwalić Pana już zawczasu, bo Uwielbianie Boga w każdym położeniu tak naprawdę pociąga za sobą samo dobro :-D”

 

 

Nie gaś tego płomienia nadziei, który Duch Święty rozpala w Twoim sercu za każdym razem kiedy przeżywasz trudne doświadczenia w swoim życiu.

 

Rozniecaj coraz większą żywą nadzieję, a Bóg będzie Cię umacniał.

 

Pokaże Ci poprzez różne znaki, że jest z Tobą w tym trudnym dla Ciebie czasie.

 

Jezus przeprowadzi Cię przez każdą chorobę, każdą trudność i każde cierpienie.

 

Tylko nie trać nadziei.

 

 

W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni.

 

Nadzieja zaś, której [spełnienie już się] ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda?

 

Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy.

 

Rz 8, 24-25

 

 

Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia dzięki wierze, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa;

 

dzięki Niemu uzyskaliśmy na podstawie wiary dostęp do tej łaski, w której trwamy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.

 

Ale nie tylko [tym], lecz chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana zaś cnota - nadzieję.

 

A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.

 

Rz 5, 1-5

 

 

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

 

On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei:

 

do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie.

 

Wy bowiem jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą dla zbawienia, gotowego objawić się w czasie ostatecznym.

 

Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń.

 

1P 1, 3-6

 

 

Miłością ożywiany, nadzieją rozpalany z odwagą, radością i mocą Ducha Świętego pełnij Wolę Boga w codzienności

 

Gorąco Cię pozdrawiam

Arek

 

Odkrywam dla Ciebie Słowo Boga w codzienności

05 maja 2022

Agata Skoczylas

O mnie...

Agata Skoczylas

Ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana zaś cnota - nadzieję. 

Rz 5, 3-4

Nadzieja oglądana, spodziewana i oczekiwana