Pokój i Radość!
Aklamacja
Alleluja, alleluja, alleluja
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.
Alleluja, alleluja, alleluja
Dzisiejsza Ewangelia jest wyjątkowa. W lekturze Słowa słyszymy, jak Jezus uczniom wyjaśnia jedną ze swoich przypowieści.
W Ewangeliach jest tylko kilka przypowieści, które nam Jezus sam wyjaśnia. Zazwyczaj mamy zapisane w Biblii tylko przypowieści bez ich objaśnienia.
Jednak dziś, przykuwa moją uwagę, nie samo wyjaśnienie przypowieści o chwaście, lecz te dwa pierwsze zdania rozpoczynające tą Ewangelię.
Wiesz doskonale, że w Piśmie Świętym nie ma przypadkowych słów, zdań ani zwrotów. Skoro Mateusz zapisał te zdania wstępu, to znaczy, że są one tak samo ważne i niosą równie głębokie przesłanie jak same przypowieści oraz ich objaśnianie przez Jezusa.
Na co Ewangelista chce dziś zwrócić naszą uwagę tym opisem?
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 13, 36-43)
Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».
On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»
Jezus mówi do licznych tłumów w przypowieściach. Natomiast ich szczegółowe wyjaśnienie daje już na osobności swoim najbliższym uczniom. Tylko tym, którzy wytrwale idą za swoim Nauczycielem. Pragną poznawać coraz głębszy sens nauk Chrystusa. Uczniom przystępującym, czyli coraz bliżej podchodzącym i zbliżającym się do Jezusa.
Chodzi tu o głębszy sens zbliżania się do Jezusa niż tylko o fizyczną odległość. Bo gdyby chodziło tylko o tą cielesną bliskość. To my dziś nie mielibyśmy możliwości przystąpić do Jezusa, tak jak Apostołowie.
Jezus po nauczaniu tłumów gdzieś na zewnątrz, wraca do środka domu.
Do jakiego domu?
Dom w Piśmie Świętym jest dla mnie obrazem serca. Jezus po nauczaniu tłumów na zewnątrz, przychodzi do domu serca. Tam przystępują do Jezusa Jego uczniowie, aby wyjaśnił im swoje nauki głębiej.
Dom serca, każdego z nas, to jest miejsce osobistego spotkania ucznia z Jezusem. Jezus pragnie wejść do domu serca każdego z nas. I każdy z nas może w domu swojego serca spotkać się z Chrystusem. Każdy z nas może w domu swojego serca zbliżyć się do Jezusa tak bardzo, jak tylko tego będzie pragnął. W domu serca w bliskim, intymnym spotkaniu jesteś tylko Ty i Jezus. W Twoim domu serca, Jezus będzie Ci sam osobiście wyjaśniał każdą przypowieść i każdą swoją naukę. Będzie w świetle swoich mądrości ukazywał Ci prawdę o Tobie. Wyjaśni Ci sens wszystkich wydarzeń, które działy i dzieją się w Twoim życiu. Ukaże Ci głębię Twoich osobistych doświadczeń, które przeżywasz. Jezus w domu Twojego serca odkryje przed Tobą Wolę Ojca, do której wypełnienia Cię prowadzi.
Pytanie tylko. Czy Ty pozwolisz Jezusowi wejść do domu swojego serca?
Może się teraz zastanawiasz i zadajesz pytania. Jak to zrobić?
Jak mam pozwolić Jezusowi wejść do domu mojego serca? Chcę, pragnę tego, aby Jezus wrócił do domu mojego serca, ale Go nie widzę, nie czuję, nie słyszę. Jak mam usłyszeć Jezusa w moim sercu?
Jest jeszcze jeden wymiar tego dzisiejszego Słowa. Dziś szczególnie to Słowo „dom” porusza moje serce.
Wielu z Was już słyszało, że razem z Kasią planujemy wyprowadzić się z Krakowa i przenieść do domu gdzieś z dala od zgiełku i gonitwy tego świata.
Wspominałem na jednym z naszych spotkań online, jak chcemy nazwać to nasze nowe miejsce życia. Ta nazwa zrodziła się w moim sercu już kilka lat temu. Zanim jeszcze moglibyśmy w najśmielszych marzeniach pomyśleć, że dostaniemy taką szansę na przeprowadzkę. A teraz, te słowa nabierają coraz realniejszych kształtów. Przed nami jeszcze daleka droga. A jednocześnie wierzymy, że z każdym dniem zbliżamy się coraz bardziej do naszego „Domu Radości”.
Dzisiejsze Słowo mnie tylko utwierdza, że ma to być nasz wspólny dom. Mamy zbudować taki dom, który sprzyjać będzie osobistemu spotkaniu z Jezusem. Miejsce pomagające usłyszeć głos Jezusa w domu serca, każdemu, kto zagości w naszym „Domu Radości”.
Jak to zrobimy?
Jak zbudujemy taki dom?
W jaki sposób uczynimy takie miejsce i jak ma ono funkcjonować, aby dawało przestrzeń sprzyjającą osobistemu spotkaniu z Jezusem?
---
Tym czasem, zapraszamy Cię na nasze spotkanie online.
W najbliższy poniedziałek, 3 sierpnia, o godzinie 20:00.
Słowo Ewangelii z dnia zapowiada, jedno z najbardziej niezwykłych osobistych spotkań z Jezusem. Zbliżymy się do Jezusa… chodząc po wodzie.
Kilka tygodni temu rozmawiałem telefonicznie z Alicją. Opowiedziałem jej dość ogólnie o naszych planach i przeprowadzce do domu na wsi. O tym, że wspólnie z Kasią, naszą decyzję opieramy głównie na znakach i prowadzeniu Boga. Ala, tą naszą wspólną drogę podsumowała jednym zdaniem: „To jest dla mnie, jak chodzenie po wodzie.”
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego