Pokój i Radość!
Mówimy o walce duchowej ze złym duchem, której polem walki są myśli.
Jaki jest pierwszy i najskuteczniejszy sposób na zwycięstwo?
Zwycięstwo odniesione bez walki.
Nie daj się szatanowi wciągnąć w jakąkolwiek potyczkę, walkę czy przeciąganie liny, jak swoją walkę określiła Agata.
„moja walka z szatanem poprzez myśli wygląda jak przeciąganie liny.
I chociaż ciągnę z całych sił często ląduje głową w błocie.
Zdaje mi się, że to nie równa walka i zwykle jestem na przegranej pozycji.”
W bezpośrednim starciu z szatanem sami nie mamy żadnych szans na zwycięstwo.
Słusznie zauważa to, Agata, że w otwartej walce jesteśmy na przegranej pozycji.
Nie dopuszczaj do eskalacji walki, a najlepiej nie daj się wciągnąć w jakąkolwiek walkę.
Nie siłuj się i nie przeciągaj tej liny tylko natychmiast ją przetnij.
Jeśli od razu tego nie zrobisz i dasz się wciągnąć, to zobacz co się dzieje.
„… w większości przypadków myśli kotłują się w mojej głowie i przypominają kulę śnieżną, która rośnie wprost proporcjonalnie do czasu gdy się skupiam na tych myślach”
Dużo łatwiej jest zatrzymać tą pierwszą, jedną małą myśl niż wielką kulę śnieżną pędzącą w dół po stromym stoku.
Często tak nabrzmiałej kuli myśli już nie jesteś w stanie zatrzymać.
Powali Cię na ziemię i rozgniecie na miazgę.
Pozbierać się po takim upadku jest o wiele trudniej niż uciąć pierwszą złą myśl jak tyko się pojawi.
Diabelską pokusą jest również taka myśl, że tym razem będzie inaczej.
Myślisz sobie, że jesteś już tak silny i wyćwiczony, że możesz nieco poprzeciągać tą linę.
Czujesz się tak mocny i postanawiasz, że tylko chwilę podyskutujesz z tymi złymi myślami i nie odpuścisz tak łatwo szatanowi.
Skutek jest taki, że nim się spostrzeżesz, nawet nie wiesz, kiedy i jak to się stało.
Nagle widzisz jak leżysz i tarzasz się ponownie w tym błocie.
Taka jest na przykład pierwsza zła myśl, pokusa przychodząca na alkoholika, który już wytrwał jakiś czas bez picia.
Myśli, że jest już tak mocny, że może sobie pozwolić wypić jedno piwko, jeden drink, jedną lampkę wina.
Po trzech dniach picia w ciągu, przychodzi chwila otrzeźwienia.
Problem nie polega na tym, że alkoholik wypije dziesiąte piwo i opróżni drugą flaszkę.
Przegrał w momencie, kiedy nie przeciął tej pierwszej pokusy, jak tylko się pojawiła.
Nie odciął się od tej pierwszej myśli, że tym razem może sobie pozwolić na ten jeden krok dalej.
Dał się szatanowi oszukać, wciągnąć i znowu przegrał.
Jezus uczy nas jak to się robi.
Na każdą z trzech pokus odpowiada podobnie.
Nie daje się szatanowi wciągnąć w dyskusje tylko ucina ją jednym radykalnym cięciem.
Odpowiedział mu Jezus: Napisane jest
Lecz Jezus mu odrzekł: Napisane jest
Lecz Jezus mu odparł: Powiedziano
Napisane jest w Piśmie Świętym, tak powiedział Bóg i na tym koniec dyskusji.
Bardzo konkretnymi wskazówkami dzielą się Toni i Darek.
Toni pisze:
„Co do sprawy z myślami - u Agaty, ale i u mnie:
1. Jak wynika ze sceny kuszenia Jezusa - próbować odwoływać się do jakiegoś wybranego cytatu/słowa z Biblii, do Imienia. To rady uczonych w Piśmie.
2. Prostą metodę podał kiedyś na swoim portalu Damian Redmer. Gdy dostrzegasz myśli, które odciągają cię od TERAZ, a więc zabierają twoją uwagę, to na przykład zacznij liczyć w swoim otoczeniu przedmioty o kolorze niebieskim. To zwykle szybki powrót do rzeczywistości.
3. Podstawowa sprawa: nie walczyć z myślami, bo to je tylko wzmacnia. Pomijać lub przekierowywać uwagę.
Darek napisał:
„myślę że sposobem/wskazówką może być wzywaniem imienia Jezusa do pomocy w tej walce. Sami jesteśmy jednak za słabi.
„w imię Jezusa Chrystusa —> idź precz ode mnie szatanie”
Także sięgnięcie wtedy po Pismo Św. gdy jest taka możliwości, aby skupić się na Słowie Bożym. Nawet na przypadkowo otwartym fragmencie, to jednak jest to diametralnie inna postawa niż roztrząsanie złych myśli którymi próbuje nas atakować zły duch.”
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 4, 1-13)
Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła.
Nic przez owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód.
Rzekł Mu wtedy diabeł:
«Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby stał się chlebem».
Odpowiedział mu Jezus:
«Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek”».
Wówczas powiódł Go diabeł w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł do Niego:
«Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę.
Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje».
Lecz Jezus mu odrzekł:
«Napisane jest:
„Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”».
Zawiódł Go też do Jerozolimy, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł do Niego:
«Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane:
„Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, żeby cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”».
Lecz Jezus mu odparł:
«Powiedziano: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”».
Gdy diabeł dopełnił całego kuszenia, odstąpił od Niego do czasu. |
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga, Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda. (por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie! Arek |
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2025 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego