Gdybyście zrozumieli. Czy my również musimy otrzeć się o śmierć, żebyśmy zrozumieli?

Tak mówi Pan: Rozporządź domem twoim, bo umrzesz – nie będziesz żył.

Agata Skoczylas

Agata Skoczylas

O mnie...

17 lipca 2026

Pokój i Radość!

 

 

Jezus pod koniec dzisiejszej Ewangelii mówi: gdybyście zrozumieli.

 

Chodzi tu bardziej o osobiste poznanie i doświadczenie, niż tylko wiedzę teoretyczną. O uświadomienie sobie na dużo głębszym poziomie serca, niż tylko zrozumienie intelektualne.

 

Dziś Jezus zachęca nas do zrozumienia czym jest miłosierdzie. Do osobistego poznania i doświadczenia Bożego miłosierdzia.

 

Jednak te Słowa Jezusa: gdybyście zrozumieli, możemy odnieś do całej nauki Jezusa i Jego samego. Bo gdybyśmy na głębokim poziomie serca prawdziwie zrozumieli, poznali i doświadczyli osobiście Jezusa i Jego nauki. Prawdziwie i do głębi zaczęlibyśmy się przemieniać my sami i zaczęłoby się zmieniać nasze życie.

 

Przeczytajmy dzisiejsze czytania i posłuchajmy Słowa, które Bóg dziś kieruje osobiście do każdego z nas.

 

Spróbujmy zrozumieć, co Pan chce nam dziś przez swoje Słowo uświadomić.

 

 

 

Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 38, 1-6. 21-22. 7-8)

 

W owych dniach Ezechiasz zachorował śmiertelnie. Prorok Izajasz, syn Amosa, przyszedł do niego i rzekł mu: «Tak mówi Pan: Rozporządź domem twoim, bo umrzesz – nie będziesz żył». Wtedy Ezechiasz odwrócił się do ściany i modlił się do Pana. A mówił tak: «Ach, Panie, pamiętaj o tym, proszę, że postępowałem wobec Ciebie wiernie i ze szczerym sercem, że czyniłem to, co jest dobre w Twoich oczach». I płakał Ezechiasz bardzo rzewnie.

 

Wówczas Pan skierował do Izajasza słowo tej treści: «Idź i powiedz Ezechiaszowi: Tak mówi Pan, Bóg Dawida, twego praojca: Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Oto uzdrowię cię. Trzeciego dnia pójdziesz do domu Pańskiego. Oto dodam do dni twego życia piętnaście lat. Wybawię ciebie i to miasto z ręki króla asyryjskiego i roztoczę opiekę nad tym miastem».

 

Powiedział też Izajasz: «Weźcie placek figowy i przyłóżcie do wrzodu, a król będzie zdrowy!» Ezechiasz zaś rzekł: «Jaki będzie znak tego, że wejdę do domu Pańskiego?» Odpowiedział Izajasz: «Ten ci będzie znak od Pana, że spełni On to, co powiedział: Oto ja cofnę cień wskazówki zegara o dziesięć stopni, po których słońce już zeszło na słonecznym zegarze Achaza». I cofnęło się słońce o dziesięć stopni, po których już zeszło.

 

 

Psalm (Iz 38, 10. 11. 12abcd. 16 (R.: por. 17b))

 

Pan mnie zachował od unicestwienia

 

Rzekłem: «W połowie dni moich

odejść muszę.

W bramach Otchłani mnie opuści

lat moich reszta».

 

Pan mnie zachował od unicestwienia

 

Mówiłem: «Nie ujrzę już Boga

na ziemi żyjących,

nie zobaczę już nikogo

spośród mieszkańców tego świata.

 

Pan mnie zachował od unicestwienia

 

Rozbiorą moje mieszkanie i przeniosą ode mnie

jak namiot pasterski.

Jak tkacz zwinąłem me życie,

a Pan jego nić przeciął.

 

Pan mnie zachował od unicestwienia

 

Nad którymi Pan czuwa, ci żyją,

wśród nich dopełni się życie mego ducha.

Uzdrowiłeś mnie, Panie,

i żyć dozwoliłeś».

 

Pan mnie zachował od unicestwienia

 

 

Aklamacja (Por. J 10, 27)

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

Moje owce słuchają mego głosu,

Ja znam je, a one idą za Mną.

 

Alleluja, alleluja, alleluja

 

 

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 12, 1-8)

 

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna.

 

Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: «Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat».

 

A On im odpowiedział: «Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom?

 

Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia.

 

Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu».

 

 

 

Pierwsze czytanie mówi o królu Ezechiaszu, który uwierzył w słowom proroka Izajasza, że umrze. A my, często zachowujemy się tak, jak byśmy nigdy nie mieli fizycznie umrzeć. Jakby nasze życie na tym świecie nigdy się nie miało skończyć.

 

Ezechiasz zrozumiał słowa Izajasza i uświadomił sobie, że jego życie nie zależy tylko od niego samego. Pomimo, że był wierny Bogu i ze szczerego serca dobrze postępował. Rzewny płacz Ezechiasza świadczy, że przejął się słowami proroka do głębi serca.

 

Potrzebował tego osobistego poznania bliskości swojej śmierci, żeby jeszcze mocniej zaufać Panu i przylgnąć do Boga całym sercem. Dzięki czemu doświadczył Bożego miłosierdzia, uzdrowienia oraz wybawienia od złych wrogów i opieki Boga.

 

Czy my również musimy otrzeć się o śmierć, żebyśmy zrozumieli i nawrócili się do Boga całym sercem?

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Przeczytaj pozostałe Boże listy

arrow left
arrow right

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego