Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2022 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego

27 września 2022
Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. J 2, 5
26 września 2022
Ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? 1J 5, 5b
23 września 2022
Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie. Ap 3, 21
22 września 2022
Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Mt 9, 13
20 września 2022
Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. J 2, 5
20 września 2022
Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was. 1P 5, 7
16 września 2022
Zesłał (Pan) swoje słowo, aby ich uleczyć, i ocalił ich od zagłady. Ps 107, 20

Przeczytaj pozostałe Boże listy

Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.

Wiesz co się okazało?

 

Otóż, okazało się, że rower to bardzo dobra rzecz.

 

Porusza nie tylko ciało lecz jeszcze mocniej poruszył ducha Waszego.

 

Dodaje mocy i skraca dystans tak, że wielu z Was znalazło siły i czas, żeby do mnie odpisać.

 

Niektórzy po długim czasie ponownie się do mnie odezwali, a kolejne kilka osób napisało do mnie po raz pierwszy.

 

Czy to faktycznie za sprawą tego roweru?

 

 

Rower jak rower, ale jeszcze większą moc ma Słowo Boga.

 

Bo to Słowo było impulsem i tak mocno poruszyło miedzy innymi Karolinę.

 

Po niemal dwóch latach ponownie do mnie napisała.

 

Co najciekawsze.

 

Wtedy impulsem do napisania swojego poruszającego świadectwa był dla Karoliny parasol, a teraz rower.

 

Jednak to co prawdziwie porusza do działania jest Słowo Boga

 

 

Przeczytaj fragment z listu Karoliny:

 

 

„Dziękuję za dzisiejszego maila.

 

Na ogół nie mam czasu i siły czytać maili od Ciebie Drogi Bracie 

 

(mam czasami przesyt treści i bodźców), ale zatrzymałam się dzisiaj.

 

Motyw roweru też zwrócił moją uwagę. Najpierw tytuł:) 

 

Kiedyś bardzo lubiłam jeździć na rowerze, ale potem fizycznie nie miałam siły.

 

A teraz pomyślałam - może czas pojeździć rowerem?

 

 

Ale poruszyło mnie, że odczytałeś motyw roweru w dwóch mailach jako znak 

 

dany Tobie od Taty w niebie. Jezus, gdy chciał coś bardzo podkreślić, mówił dwa razy: zaprawdę, zaprawdę. A Ty dostałeś 2 razy motyw roweru:)

 

 

A impulsem, dlaczego piszę tego maila, są słowa Izajasza (Iz 55, 6-8), które przytoczyłeś w mailu:

 

 

"Szukajcie PANA, kiedy daje się znaleźć, wzywajcie Go, kiedy jest blisko!

 

Niech niegodziwy porzuci swą drogę, a człowiek występny swoje zamysły!

 

Niech wróci do PANA, aby obdarzył go miłością, do naszego Boga, gdyż On jest hojny w przebaczaniu!

 

Bo moje myśli nie są waszymi myślami, a wasze drogi nie są moimi drogami- wyrocznia PANA"

 

 

Głównie ten pierwszy wers, bo ostatnio "chodził mi po głowie". Jest dla mnie ważny, chociaż jeszcze go nie rozumiem. Jest piękny.

 

Dziękuję Tobie za dzielenie się Słowem Bożym.”

 

 

Cudowne jest dla mnie to, że Karolina zwróciła uwagę na to powiazanie podwójnego roweru z tym jak Jezus zwykł mówić dwa razy „Zaprawdę, zaprawdę”.

 

 

Ja tego wcześniej nie zobaczyłem.

 

 

A jest w tym to coś, co jest tym cichym szeptem Boga.

 

 

Tym łagodnym powiewem wiatru, który czujemy na twarzy podczas jazdy na rowerze.

 

 

Wyobraziłem sobie nawet taką sielsko – anielską scenę.

 

Po wiosennej, ukwieconej łące Karolina z parasolem jedzie na tandemie z Jezusem, a jej włosy delikatnie falują na wierze :-)

 

 

Chciałbyś takiej jazdy z Jezusem na tandemie doświadczyć?

 

 

Dla mnie byłaby to wymarzona wycieczka, a najlepiej cała długa podróż.

 

Z Jezusem jechać przez całe życie na takim tandemie.

 

Nigdy by mi nie odjechał, nawet jakbym nie miał już siły pedałować w Jego tempie :-)

 

Jezus jest tak blisko, nie muszę Go już szukać, bo cały czas Go widzę.

 

Nie muszę już wołać i wzywać Jezusa, bo jestem tuż za Nim.

 

 

Słyszysz jak Jezus z przedniego siodełka mówi?

 

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:

 

Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego.

 

Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni.

 

Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili.

 

Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce.

 

Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi,

 

aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu.

 

Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:

 

Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą.

 

J 5, 19-25

 

 

Miłością ożywiany z odwagą, radością i mocą Ducha Świętego pełnij Wolę Boga w codzienności

 

Gorąco Cię pozdrawiam

Arek

 

Odkrywam dla Ciebie Słowo Boga w codzienności

28 kwietnia 2022

Agata Skoczylas

O mnie...

Agata Skoczylas

Słyszysz jak Jezus z przedniego siodełka mówi?

A gdybyś tak przez życie pojechał z Jezusem na tandemie?