Pokój i Radość!
Dzisiejszy Psalm uświadamia nam, że Bóg nas doskonale zna i przenika, aż do samej głębi serca.
Natomiast pierwsze czytanie i Ewangelia ukazują nam jak potężna walka codziennie toczy się w naszych sercach.
O co się toczy ta walka?
Mówi o tym jeden z wersetów dzisiejszego Psalmu.
Aby każdy z nas uwierzył, że Bóg każdego z nas, mnie i Ciebie również tak cudownie stworzył i godne podziwu jest to Jego dzieło.
Bóg Cię tak cudownie stworzył. Stań dziś do walki o swoją godność.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów (Ga 1, 13-24)
Bracia:
Słyszeliście o moim wcześniejszym postępowaniu, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć, jak w żarliwości dla judaizmu przewyższałem wielu moich rówieśników z mego narodu, jak byłem szczególnie wielkim zapaleńcem w zachowywaniu tradycji moich przodków.
Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom, natychmiast, nie radząc się ciała i krwi ani nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się pierwej niż ja, skierowałem się do Arabii, a później znowu wróciłem do Damaszku. Następnie, trzy lata później, udałem się do Jerozolimy, aby poznać się z Kefasem, i zatrzymałem się u niego tylko piętnaście dni. Spośród zaś innych, którzy należą do grona apostołów, widziałem jedynie Jakuba, brata Pańskiego. A Bóg jest mi świadkiem, że w tym, co tu do was piszę, nie kłamię.
Potem udałem się do krain Syrii i Cylicji. Kościołom zaś chrześcijańskim w Judei pozostawałem osobiście nieznany. Docierała do nich jedynie wieść: ten, co dawniej nas prześladował, teraz jako Dobrą Nowinę głosi wiarę, którą wcześniej usiłował wytępić. I wielbili Boga z mego powodu.
Psalm (Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15 (R.: por. 24b))
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną
Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz wszystkie moje drogi.
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną
Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, że mnie tak cudownie stworzyłeś,
godne podziwu są Twoje dzieła.
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną
I duszę moją znasz do głębi.
Nie byłem dla Ciebie tajemnicą,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną
Aklamacja (Por. Łk 11, 28)
Alleluja, alleluja, alleluja
Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego
i zachowują je wiernie.
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 10, 38-42)
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.
Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».
A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».
Jak ktoś myśli, że nie da rady się zmienić i nawrócić. Bo uważa, że już dla niego za późno. Że jest zbyt wielkim grzesznikiem. Że zabrnął w swoich pokrętnych drogach za daleko i już się nie da z nich zawrócić. Że już tak przesiąknął tymi złymi nawykami, przyzwyczajeniami, schematami myślenia i działania, że nie da się już ich zmienić. To chyba nie zna historii wielu postaci z Pisma Świętego, którzy się całkowicie zmienili i nawrócili do Boga. Ze świętym Pawłem, wcześniej Szawłem, prześladującym Kościół Boga żywego i dyszącym żądzą zabijania uczniów Jezusa, na czele, o którym słyszymy w dzisiejszym pierwszym czytaniu.
Jeśli Bogu spodobało się objawić Jezusa, swojego Syna w Szawle, tak wielkim grzeszniku. Skoro Jezus wybrał tego, który siał grozę, na tego, który ma głosić Ewangelię, Dobrą Nowinę o Jezusie, którego wcześniej gorliwie prześladował. Jeśli Jezus z takim człowiekiem sobie poradził i obdarzył go łaską nawrócenia. To czy mi, Tobie i każdemu innemu człowiekowi Bóg również nie chce dać łaski nawrócenia i wiary?
Spodobało się Bogu, aby objawić Syna swego Jezusa w każdym z nas, we mnie i Tobie również.
Imię Szaweł to, to samo imię, które nosił pierwszy król Izraela - Saul.
Saul, jak mówi Księga Samuela (1Sm 9,2), był wysoki i dorodny, wzrostem o głowę przewyższał cały lud. Nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Był również wielkim, odważnym wojownikiem. Jednak to wszystko doprowadziło go do wielkiej pychy. Przestał słuchać proroka Samuela, przestał być posłuszny Bogu i Jego Woli. Ostatecznie doprowadził do klęski w wojnie z Filistynami, a siebie do wielkiego upadku i śmierci popełniając samobójstwo.
Imię Paweł natomiast oznacza mały.
Szaweł jak i Paweł tkwi w każdym z nas. Chcemy być wielcy, pragniemy zwyciężać, również na polu walki duchowej. Jednak Jezus niejednokrotnie wzywa nas, abyśmy się stali jak małe dzieci, bo inaczej nie wejdziemy do Królestwa Niebieskiego. Chcemy być wielkimi królami swojego życia, a mamy stać się małymi dziećmi, żeby wejść do prawdziwego Bożego Królestwa.
To jest nieustanna codzienna walka pychy i pokory. Żądzy wielkości, władzy i panowania nad wszystkim wokoło, a przede wszytki nad swoim życiem, by wszystko działo się po mojej myśli i według mojej woli. A zgodą na bycie małym, pokornym, cichym i łagodnym. Przyjmującym wszystko to, co życie przynosi, czym doświadcza, co nie idzie po mojej myśli. A przede wszystkim godzącym się na Wolę Boga.
O podobnej wewnętrznej walce mówi dzisiejsza Ewangelia. W każdym z nas jest zarówno Marta jak i Maria. To od nas samych zależy, której postawie damy prymat w naszym życiu. Jezus nie piętnuje postawy Marty, która chce usłużyć. Jezus wskazuje na tą jedną małą cząstkę, którą potrzebujemy w swoim życiu wybrać jako pierwszą i najważniejszą. Pokornie usiąść u stóp Pana Jezusa i słuchać Jego Słowa.
To jest walka, która toczy się w naszych sercach codziennie.
Co wybrać? To jedno czy wiele? Pokornie, wybrać to jedno, małe i w cichości słuchać Słowa? Czy cały czas działać robiąc wiele szumu i hałasu, tak żeby wszyscy widzieli i słyszeli. Jak ja sam jestem o wszystkich zatroskany. Tylko ja sam zamartwiający się o wiele i tylko ja sam usługujący.
Potrzebujemy w swoim codziennym życiu jednej jak i drugiej postawy. Mamy słuchać Słowa i mądrze działać. Pamiętajmy od czego mamy zaczynać i co jest tą jedną małą cząstką, której nie zostaniemy pozbawieni na wieki. Żebyśmy nie skończyli jak „wielki” król Saul.
Przyjmijmy łaskę od Boga i stańmy się jak małe dzieci zasłuchane w Słowo Jezusa.
Napisz słowo od siebie. Włącz się w rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2026 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego