30 maja 2019

Wesprzyj i odbierz prezent

28 maja 2019
Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych Hbr 3, 7-8 Słyszałaś? Słyszałeś? Mówi się, że najdłuższą i najtrudniejsza drogą do przejścia dla Chrześcijanina
30 maja 2019
U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Łk 12, 7 Wiesz, ile masz włosów na głowie? Nie. Skoro jesteś na kursie to chcesz się dowiedzieć. Oczywiście nie

Dołącz do rozmowy 

Napisz swoje świadectwo

Jak Duch Święty działa w Twojej codzienności

U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone.

 

Łk 12, 7

 

 

Wiesz, ile masz włosów na głowie?

 

Nie.

 

Skoro jesteś na kursie to chcesz się dowiedzieć.

 

Oczywiście nie tego, ile masz włosów na głowie.

 

Chcesz odkryć coś znacznie ważniejszego.

 

 

Policzona ilość włosów na głowie to drobiazgowy obraz tego jak bardzo zna Cię Bóg.

 

Przed Bogiem nie ma żadnych tajemnic.

 

Bóg dokładnie wie, kiedy wstajesz, kiedy kładziesz się spać i co robisz przez cały dzień.

 

Przenika Twoją głowę i dogłębnie poznał Twoje serce.

 

Zna całą historię Twojego życia i drogę jaką idziesz.

 

Zarówno zewnętrzną jak i tą wewnętrzną duchową.

 

Zna Twoje myśli, emocje i uczucia.

 

Bóg ma policzoną każdą sekundę Twojej codzienności, tak samo jak ma policzone włosy na Twojej głowie.

 

Po co, o tej dość oczywistej prawdzie Ci piszę?

 

 

Niejednokrotnie słyszałem od ludzi pełne żalu, smutku i tęsknoty słowa:

 

Bóg mnie już nie kocha …

 

Pytam:

 

Dlaczego, tak myślisz?

 

Bo jestem słaby, co chwilę upadam, grzeszę…

 

Gdyby Bóg wiedział co ja ostatnio zrobiłem… to by już nigdy w życiu na mnie nie spojrzał.

 

Ale Bóg wie, co zrobiłeś ostatnio.

 

Wie co robiłeś wczoraj, przedwczoraj i każdego innego dnia.

 

Tym gorzej dla mnie.

 

Ja sam siebie za to nie kocham, tym bardziej Bóg nie może mnie kochać za to co zrobiłem.

 

 

Jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

 

Rz 8, 38-39

 

Nic nie jesteś wstanie zrobić, aby Bóg Cię przestał kochać.

 

Powtarzam nic, absolutnie nic, nie jesteś w stanie zrobić, aby Bóg Cię kochał choć troszkę mniej.

 

Bóg nie kocha Cię za to, co zrobiłeś, albo że czegoś nie zrobiłeś.

 

Nie jesteś w stanie również nic zrobić, aby Bóg mógł Cię jeszcze bardziej kochać.

 

Bóg już Cię kocha miłością nieskończoną.

 

 

To tak jakbyś wziął kubek wlewał albo wylewał wodę z oceanu.

 

Nie jesteś wstanie kubkiem ani obniżyć poziomu oceanu, ani podwyższyć jego poziomu.

 

Choćbyś każdego dnia wlewał lub wylewał.

 

Nie jesteś w stanie poziomu oceanu miłości Boga względem siebie obniżyć cokolwiek byś nie zrobił.

 

Ile byś tych kubków goryczy, złości, grzechów i słabości codziennie z siebie nie wylewał.

 

Bóg przepełnia Cię swoją miłością.

 

 

I nie jest tak, jak to czasem, niektórzy mówią, że Bóg Cię kocha pomimo Twoich upadków, słabości i grzechów.

 

Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.

 

Rz 5, 8

 

Bóg Cię kocha właśnie dlatego, że jesteś grzesznikiem.

 

Co nie znaczy, że masz świadomie grzeszyć, bo i tak Cię Bóg nie przestanie kochać.

 

W oceanie miłości też można utonąć (patrz Księga Wyjścia i Egipcjanie z zatwardziałym sercem tonący w Morzu Czerwonym).

 

 

Powiem Ci coś, czego być może jeszcze nikt Ci nie mówił.

 

Przynajmniej ja nie słyszałem, żeby tak ktoś mówił.

 

A nawet słyszę wręcz odwrotnie.

 

Mówi się, że:

 

Bóg nie widzi w Tobie grzesznika.

 

Uwaga:

 

W oczach Jezusa jesteś jeszcze większym grzesznikiem niż w swoich własnych oczach.

 

Nie zgadzasz się z tym?

 

Za chwilę Ci to wyjaśnię.

 

Bóg nie widzi w człowieku grzesznika, to tak, jakbyśmy powiedzieli, że nie widzimy w Bogu miłości.

 

Nie widzą w Bogu miłości tylko Ci, którzy nie widzą w sobie grzesznika.

 

 

My często mówimy, że nie jesteśmy tacy źli, bo przecież nikogo nie zabiliśmy, nie zgwałciliśmy nie okradliśmy.

 

Jezus mówi (Mt 5, 21-22.27-28):

 

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.

 

Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

 

Jezus zna Twoje czyny jak również zna Twoje myśli.

 

I Jezus Cię kocha.

 

Wie co masz w głowie i wie co masz w sercu.

 

I dlatego oddał za Ciebie swoje życie na krzyżu.

 

Bo Cię kocha takiego jakim jesteś.

 

Grzesznikiem.

 

Gniewającego się zabójcę i patrzącego cudzołożnika.

 

 

Jezus oddał za Ciebie życie, zmartwychwstał i wstąpił do nieba, aby zesłać Tobie Ducha Świętego.

 

Posyła do Ciebie Ducha Świętego właśnie dlatego, że Cię doskonale zna.

 

Ducha Świętego otrzymujesz nie dlatego, że jesteś taki święty, albo że robisz jakieś cudowne rzeczy.

 

Jednocześnie Jezus nie zamknie drogi Duchowi Świętemu do Twojego serca dlatego, że jesteś słaby, co chwila upadasz i grzeszysz.

 

Jezus doskonale wie, że sam nie jesteś w stanie nic zrobić dobrego.

 

Po to, posyła do Ciebie Ducha Świętego, żeby Ci pomagał, żeby Cię wspierał i podnosił, kiedy upadasz.

 

 

Sam tego osobiście doświadczyłem i tak przez wiele lat myślałem.

 

Do kogoś takiego jak ja nie może przyjść Duch Święty.

 

W sumie nic takiego złego nie zrobiłem jednak jestem słaby, przez wile lat żyłem w grzechu co chwilę upadając.

 

Jezus co prawda może okaże mi swoje miłosierdzie.

 

Może po śmierci nie pójdę na wieczność do piekła.

 

Jednak, żeby dziś przyszedł do mnie Duch Święty.

 

To niemożliwe.

 

Do innych tak, ale nie do mnie.

 

To tak samo jak w grze w Lotto.

 

Inni wygrywają miliony, a ja może dwa razy w życiu trójkę trafiłem.

 

Teraz już nawet nie gram, bo i tak wiem, że nic nie wygram.

 

 

Tylko, że Duch Święty to nie loteria i ślepy los.

 

Duch Święty to żywa osoba.

 

Doskonale wie kogo wybiera i do kogo chce przyjść.

 

Jeżeli ja mówię, że Duch Święty nie może do mnie przyjść, bo jestem taki czy owaki.

 

To się oszukuję, że wiem lepiej od Boga.

 

Kogo ma wybrać i na kogo zesłać Ducha Świętego.

 

 

Jeśli Ty, choćby po cichu, myślisz, że do Ciebie Duch Święty nie może przyjść.

 

Albo że nie może z wielką mocą w Tobie i przez Ciebie działać.

 

To, stawiasz Duchowi Świętemu blokadę i zamykasz swoje serce.

 

 

Żeby wygrać w Lotto trzeba grać.

 

A co możesz zrobić, aby Duch Święty do Ciebie przyszedł?

 

Co dziś możesz zrobić, aby Duch Święty przepełnił Twoje serce?

 

Co zrobisz, aby Duch Święty zaczął dziś w Tobie o przez Ciebie działać z wielka mocą?

 

Poproś.

 

Proś każdego dnia o Ducha Świętego.

 

 

Duch Święty kocha Cię tak samo jak Jezus i Bóg Ojciec.

 

Duch Święty kocha Cię takiego jakim jesteś.

 

Dlatego chce dziś przyjść także do Ciebie.

 

Otworzysz dziś Duchowi Świętemu drogę do swojego serca?

 

 

 

ĆWICZENIE

 

Policz włosy na swojej głowie.

 

Albo dużo łatwiejsza wersja tego ćwiczenia.

 

Zrób rachunek sumienia.

 

Zobacz jak cudownym człowiekiem jesteś, wybranym przez Jezusa, dzieckiem Bożym.

 

Podziękuj Bogu za każde dobro jakie od Niego każdego dnia otrzymujesz.

 

Zobacz również swoje słabości, grzechy i upadki.

 

Następnie spojrzyj na siebie oczyma Boga.

 

Spójrz z perspektywy pełnego nieskończonej miłości Tatusia, który patrzy na Ciebie, na swoje najukochańsze dziecko.

 

Odpowiedz sobie na pytanie:

 

Czy Tatuś dla swojego ukochanego dziecka chce dobrze?

 

Czy Tatuś chce dać Ci to, co ma najcenniejszego?

 

 

Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

 

Łk 11, 13

 

 

 

ZADANIE

 

Po zrobieniu ćwiczenia dołącz poniżej do rozmowy.

 

Podziel się swoimi przemyśleniami i tym co poruszyło dziś Twoje serce.

 

Napisz swoją osobistą z głębi serca płynącą prośbę, o to, aby Duch Święty dziś zstąpił na Ciebie i przepełnił Twoje serce.

 

 

Włosy Ducha Świętego

Kurs Odkrywania Ducha Świętego w Codzienności