Wiosenny Kurs Odkrywania Królestwa Boga w Codzienności

Jezus nauczał w tamtejszych synagogach,

głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

Mt 9, 35

Co przekonało mnie osobiście do kursu o odkrywaniu Królestwa Boga, szczególnie w codzienności?

 

Obietnica (Mt 4, 23):

 

„Jezus nauczał i głosił wśród ludu

dobrą nowinę o królestwie
i leczył każdą chorobę i każdą słabość.”

 

 

To jedno zdanie odpowiada na pragnienia wielu osób.

 

Jezus daje nam obietnicę:

 

Opowiem Ci o Królestwie Boga i prowadzę Cię:

- od choroby do uzdrowienia,

- od słabości do mocy.      

 


Taka jest obietnica.

 

Tam gdzie jest głoszona Dobra Nowina o Królestwie Boga tam objawia się Jego moc i przychodzi uzdrawianie z każdej słabości.



- Zastanawiasz się czy kurs dotyczy również Ciebie?

 

O, tak!

 

Niezależnie jakie odczuwasz dolegliwości lub w jakich okolicznościach czujesz się słaby.

 

Jezus leczy KAŻDĄ dolegliwość.

 

Jezus uzdrawia KAŻDĄ słabość.

 


Nie wierzę, nie teraz, nie w moim przypadku.

 

Jakie jest TWOJE „nie”?

 

„Nie”, które powstrzymuje Cię przed przyjęciem tej obietnicy?

 

Słowo Boga ma moc pokonać każde Twoje "nie".

 

Kurs jest wypełniony Słowem Boga.

 

Słowo Boga w pył roznosi każde "nie", każdą słabość.

 

 

Potrzeba Ci tylko jednego.

 

Otwórz się i usłysz dziś Dobrą Nowinę o Królestwie Boga.

 

Przeczytaj pełne mocy Słowo odkrywające Królestwo Boga.

 

Przeczytaj teraz i zdecyduj czy chcesz więcej?

 

Czy pragniesz zgłębić i odkrywać tajemnice Królestwa Bożego.



- Od czego warto żebyś zaczynał każdy dzień?

 

„Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane.”

 

Mt 6, 33

 


- Potrzebujesz pokrzepienia, czujesz się słaby na duchu?

 

„Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.”

 

Mt 5, 3.

 


- Czy warto odkrywać Królestwo Boga?

 

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie.
Z radości poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę.”

 

Mt 13, 44

 


- Czy warto je odkrywać w codzienności?

 

„Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.”

 

Mt 13, 45-46



- Czy Królestwo Boga na pewno jest dla Ciebie?

 

„Jezus odpowiedział:
To wam dane jest poznać tajemnice królestwa niebieskiego, a nie tamtym.”

 

Mt 13, 11

 


- Jezus zachęcając do codziennej modlitwy, mówi:

 

„Gdy się modlicie, mówcie:
Ojcze, niech będzie uświęcone Twoje imię.
Niech przyjdzie Twoje królestwo.”

 

Łk 11, 2

 


Porywające Słowa prawda?

 

A to tylko wybrane wersety o Królestwie Boga.

 

Poznasz podczas kursu wiele więcej i zaczniesz odnosić je do swojej codzienności.

 

Odkrywać zaczniesz Królestwo Boga w swojej codzienności, każdego dnia, w różnych okolicznościach.

 

 


- Jak odkrywać będziemy Królestwo Boga w codzienności?

 

Kilka słów o formacie kursu.

 

Najważniejsze to Słowo Boga, Dobra Nowina o Królestwie.

 

Codziennie (od poniedziałku do piątku) otrzymasz list email ze starannie wybranym fragmentem z Biblii.

 


- Jednego dnia otrzymasz list z wybraną Dobrą Nowiną o Królestwie Boga.

 

To ziarno Słowa rzucone na żyzny grunt Twojego serca.

 

Zadanie Twoje na ten dzień jest jedno.

 

Przeczytaj Słowo, przyjmij je i zachowaj w swoim sercu, aby zapuściło korzeń.

 

 

- Na drugi dzień otrzymasz drugi list.

 

W ten dzień zaczniemy odkrywanie tajemnic Królestwa Boga w codzienności.

 

Ten list oprócz Słowa Boga zawierać będzie krótką refleksję, pytania pogłębiające Twoje przemyślenia, ćwiczenia, zadania, wyzwania... oraz praktyczne wskazówki jak odkrywać Królestwo Boga w codzienności.



- Ważnym elementem kursu jest nasza wspólna rozmowa z uczestnikami.

 

Listy kursu piszę na bieżąco odnosząc się do przemyśleń uczestników, którzy do mnie piszą w odpowiedzi.

 

Nie obawiaj się nie musisz odpisywać.

 

Możesz ale nie musisz odpowiadać, Twoja wola.

 

 

Jedna z uczestniczek poprzedniego kursu napisała:

 

„Ważne podczas kursu było dla mnie to, kiedy cytowałeś innych uczestników. W wielu z tych wypowiedzi odnajdywałam się i dodawało mi to otuchy, że nie tylko ja mam takie trudności. Twoje odpowiedzi dawały mi poczucie, że nie jestem z tym sama i mam wsparcie, że dam radę”


 

- Ile czasu trwa kurs i ile wymaga zaangażowania?

 

Kurs potrwa około miesiąca.

 

Dziennie wystarczy Ci tylko 5 minut.

 

Tyle potrzeba abyś przeczytał list.

 

Co więcej przeznaczysz to Twoje.



- Kiedy zaczyna się kurs?

 

Odkrywać Królestwo Boga zaczniesz natychmiast, jeszcze dziś.

 

Już w pierwszym liście kursu zadam Ci jedno ważne pytanie.

 

Jedno pytanie w trzech formach, żeby Ci było łatwiej na nie odpowiedzieć.

 

Żebyś z odpowiedzią dotarł głębiej do swojego serca.

 

Nie pozostawią Cię one obojętnym na tajemnice Królestwa Boga jakie kryją się w Twoim sercu.


 

- Jaka jest cena kursu?

 

Zakiełkowała Ci już prawdopodobnie myśl o tym, kurs jest bezcenny.

 

Królestwo Boga to skarb, za który oddaje się wszystko.

 

Dlatego nie jestem wstanie przeliczyć wartości kursu na pieniądze.

 

Jezus mówi (Mt 10, 7-10):

 

„Idźcie i głoście:

Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy.

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.

Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski.

Wart jest bowiem robotnik swej strawy.”

 


- Dostęp do całego kursu otrzymujesz w pełni darmo.

 

Darmo dostałem, darmo daję.

 

Kiedy sam odkryjesz wartość kursu, ile dobra wnosi do Twojego życia, jak napełnia Twoją codzienność Królestwem Boga.

 

Ufam, że wesprzesz swojego robotnika darowizną na codzienną strawę i wrzucisz coś do trzosa naszej fundacji.

 

 

Kim jest ten robotnik?

Arkadiusz Piotr Tomczyk

W świecie robotników wyróżnia mnie normalność. Nie uważam, że robię najlepsze kursy, przekazuję najpiękniej słowo, piszę najładniejsze listy. Generalnie z poprawnym pisaniem, składnią i interpunkcją jest u mnie nie najlepiej.

 

Ja po prostu jestem robotnikiem, który poszedł za Jezusem i robię swoje.

 

Bo głoszenie Królestwa Boga to nie górnolotne teologizowanie i teoretyczne gadanie.

To trafianie do głębi serca czytelnika.

 

Mówię prostym, codziennym językiem i tak samo piszę listy moich kursów.

 

Moje listy mają tylko jeden cel - doprowadzić czytelnika do Boga.

Do osobistej, głębokiej, intymnej relacji z Jezusem.

Do otworzenia serca na moc Ducha Świętego.

 

Powołałem do życia Fundację BOGActwo Rozwoju.

Chrześcijańską fundację, przez którą realizuję swoje powołanie do tworzenia i prowadzenia kursów rozwoju osobistego i duchowego.

 

Arkadiusz Piotr Tomczyk

Odkrywam dla Ciebie Słowo Boga w codzienności

 

W razie pytań napisz do mnie:

kontakt@bogactworozwoju.pl

 

Fundacja BOGActwo Rozwoju

 

 

Dlaczego moje kursy?

 

Bo pójście za Jezusem wymaga, aby dzielić się tym, co od Boga otrzymałem i otrzymuję.

 

Praktycznie od 2013 roku tak wygląda całe moje życie.

 

  • Przez te 7 lat zrobiłem ponad 20 kursów oraz programów rozwoju osobistego i duchowego

 

Między innymi:

- Wielkopostny Kurs Odkrywania Woli Boga w Codzienności

(4 edycje, na jednej przeszło 6 tys. uczestników)

- Wielkanocny Kurs Odkrywania Ducha Świętego w Codzienności

(kurs na Pięćdziesiątnicę)

- Program Przemiany Życia

(zaawansowany 9cio miesięczny kurs)

- napisałem E-book - Pójdź za Mną

(bardzo osobisty)

- Kurs Wypłyń na Głębię

(o podejmowaniu trudnych życiowych wyborów)

 

  • We wszystkich moich kursach wzięło już udział ponad 12 tysięcy uczestników.

 

Najlepsza rekomendacją jest fakt, że większość osób to stali uczestnicy kolejnych kursów. Po jednym kursie zapisują się na kolejne.

 

 

Jakie są opinie uczestników kursów?

 

Co ja tam sam będę mówił o sobie.

 

Niech przemówią sami uczestnicy.

 

Kilka przepięknych listów jakie otrzymałem po niedawno zakończonym Wielkopostnym Kursie Odkrywania Woli Boga w Codzienności.

 

 


 

 

Arek,

 

Przede wszystkim dziękuję Ci za ten kurs.

Za to, że on jest. Że Ty jesteś. I prowadzisz kurs w takiej a nie innej formie.

 

W takiej, czyli w jakiej?

Piszesz do uczestników, do setek uczestników, a ja mam wrażenie, że te listy są do mnie. Masz dar pisania do pojedynczego człowieka, nawet zwracając się do tzw. mas.

 

Wczoraj oglądałam mszę z arb. G. Rysiem. On na podstawie spotkania Marii Magdaleny z Jezusem przy grobie pokazuje, w jaki sposób po Jezusowemu głosić Ewangelię, żeby tysiące serc zapłonęło.

 

Pokazał trzy kroki, w jakich Jezus głosi:

 

1. Pyta "czemu płaczesz?".

Czyli pochyla się nad konkretnym człowiekiem. Nad jego troskami, niedolą, płaczem. Nie przechodzi obojętnie. Ani nie bagatelizuje ludzkich uczuć mówiąc tylko i od razu o Chwale Zmartwychwstania. Pyta po prostu "czemu płaczesz?".

On to wie, a i tak pyta. Żeby człowiek poczuł się ważny. Człowiek. Każdy.

Ty też to robisz. Piszesz w taki sposób, że słowa trafiają jakby były kierowane tylko do mnie!

 

2. Wzywa po imieniu: "Mario". I wtedy ona Go rozpoznaje.

Zna każdego z nas. Moje imię. Twoje imię. Imię jest po coś. Ono porusza serce.

To niesamowite, ale Ty dzisiaj zrobiłeś dokładnie to samo! Ten Hymn o miłości z wplecionym moim imieniem! To było niesamowite. Zostałam wezwana po imieniu. Do bycia łaskawą, cierpliwą, ...

 

3. Jezus posyła Marię z zadaniem.

Nie zostawia jej tylko z faktem, że Go rozpoznała. Nie tylko pocieszył ją, otarł łzy dając się rozpoznać. On ją angażuje. Daje zadanie. I znów człowiek staje się ważny, bo ma zadanie do wykonania.

Na tym też polegał kurs. Dawałeś zadania. Angażowałeś. Nie poprzestawałeś na głoszeniu Słowa.

 

Pisząc teraz o tym wszystkim tym bardziej chciałabym Tobie podziękować!

 

I jeszcze jedna rzecz.

Zaangażowanie właśnie.

Już kiedyś uczestniczyłam w Twoim kursie i poprzestawałam na czytaniu maili.

Teraz stało się inaczej. Wykonywałam ćwiczenia.

Niby taka prosta rzecz. A przyniosła niesamowite efekty. Te zadania pozwoliły mi wejść w nieodkryte dotąd zakamarki serca.

 

I tutaj znów - dziękuję!

 

I jeszcze jedna rzecz. Obiecuję ostatnia:-) Wiem, że masz dużo czytania, a ja mogłabym pisać i pisać;-)

Może i nie odpisywałeś na wszystkie listy. Ale dla mnie to i tak było zaskoczenie, że w ogóle odpisujesz. Jak miło było dostać odpowiedź od Ciebie! Wcale się tego nie spodziewałam. Nie oczekiwałam.

To pokazuje, że i Ty jesteś w pełni zaangażowany. To jest bardzo prawdziwe!

 

Chętnie pouczestniczę w kolejnym kursie:-)

 

Pozdrawiam Cię

Monika

 

 


 

 

Cześć Arku,

W pierwszych słowach dziękuję Ci za to, że mogłam uczestniczyć w kursie, który poprowadziłeś.

Pierwszy raz brałam udział w jakimkolwiek kursie chrześcijańskim i zrobiło to na mnie wspaniałe wrażenie.

Od od kilku może od kilkunastu lat szukam Boga w moim życiu i wiem, że On jest.

Iść przez życie zgodnie z Jego wolą, to ma sens, nie jest jednak łatwe, bo czasem bardzo boli.

Twój kurs odkrywania Woli Boga w Życiu, pomaga więcej zrozumieć, ale też daje radość z tego, że można przynależeć do grupy ludzi, która kocha Boga, wierzy w Niego i wypełnia życie Jego słowem, Jego wolą.

W otoczeniu moim, w rodzinie, w pracy, wśród znajomych i przyjaciół nie ma osób, które czytałby Biblię, interesowałyby się przekazem Boga do ludzi, które chciałyby o tym rozmawiać.

Dlatego cieszę się, że mogę poznać Twoją interpretację słów Boga, który mówi do mnie. Również świadectwa innych osób, których wyznania wielokrotnie przytaczałeś.

W natłoku codziennych zajęć i rozwiązywaniu problemów staram się mieć na pierwszym miejscu Boga i pamiętać, że jest przy mnie.

Bez niego nie dałabym rady przeżyć w pokoju jednego dnia.

Dzięki Twojemu kursowi, wiem, że ludzi, którzy chcą żyć z Bogiem i poznawać Jego świętą wolę na co dzień jest dużo więcej, niż widać to w codziennym moim życiu.

Na pytanie, co mógłbyś zrobić więcej?

Odpowiem: rób to co robisz i nie ustawiaj. Przyciągaj ludzi do Boga i pomagaj budzić w nas wiarę, pomagaj rozumieć bogactwo słów Bożych do nas i dodawaj, za swoim przykładem oraz za przykładem innych ludzi, odwagi do wypełniania woli Boga w życiu.

Wierzę, kocham, jestem odważna, cierpliwa, ale nie tak bardzo jakbym tego chciała...

Uczestnictwo w Twoim kursie daje mi Radość, dodaje pewności, że chociaż sama jestem maluczka, to Wspaniały, Dobry i Potężny Bóg jest ze mną!

A jeśli Bóg jest ze mną, to którzy przeciwko mnie?

Bóg z Tobą Arku! Bóg zapłać!

 

Anna

 

 


 

 

Witaj Arku,

 

Jestem bardzo wdzięczna za ten Kurs Tobie i Bogu. Był on moją drogą powrotną do Ojca. Decyzja o powrocie zapadła już wcześniej, wtedy w mojej skrzynce mailowej pojawiła się Twoja oferta i postanowiłam, że udział w Kursie będzie moim postanowieniem wielkopostnym.

 

Był to czas zmagań, w których był obecny Pan. Stopniowo odkrywałam, że nigdy mnie nie zostawił, że wciąż był blisko, czuwał. Odkrywałam, nieraz w zaskakujących momentach, że wiele rzeczy przygotował dla mnie (nietylko dla mnie, ale dla mnie też) już wcześniej, że działał swoim natchnieniem na różne osoby, bym mogła skorzystać z Jego łaski w momencie, w którym tej konkretnej łaski potrzebowałam.

 

Dziś czuję się bezpiecznie w Jego Rękach. To pierwszy owoc Kursu. Ściśle z nim związany jest owoc w moim życiu emocjonalnym oraz w moim małżeństwie. 

 

Co mi się podobało na Kursie?

 

Niezwykle ważne było tempo początkowe Kursu, gdy Twoje maile nie przychodziły codziennie, gdy dawałeś czas by odpowiedzieć na głębokie pytania, z którymi chętnie zwlekałam. Nazwałabym to nakłuwaniem. Nie pozwoliłeś przemknąć nad poznaniem zakamarków serca.

 

Pomocne były Twoje przynaglające słowa, zachęty, pokazywanie, że warto się zagłębić. Czasami czułam jakbyś prowadził dialog z moim oporem, dialog niezbyt wygodny, ale owocny. Także nieustępliwość, łagodna siła i osadzenie w realności były dla mnie bardzo ważne.

 

Osadzenie w realności - używasz słownictwa współczesnego, związanego z życiem codziennym, nie takiego "nawiedzonego", czy uwznioślonego. To czyniło Kurs zjadliwym. Oraz wiązanie prawd Bożych z dynamiką życia emocjonalnego, psychicznego. Taka znajomość natury ludzkiej.

 

Kolejnym plusem były konkretne pytania, plastyczne opisy pozwalające się osadzić, odnaleźć oraz mnogość Słowa. Co ciekawe, nie pamiętam żadnego konkretnego. Czułam, że Kurs jest wpisany w szerszy kontekst i prowadzi mnie do odkrycia różnych prawd, ale Słów nie pamiętam.

 

Ważne było pytanie o to jakim dzieckiem Boga jestem i Twoja późniejsza analiza różnych "stanów dziecięctwa". Po którym Bóg zaprosił mnie na przygotowaną wcześniej modlitwę, by dać mi się odczuć jako miłujący Ojciec przyjmujący, mnie wracającą, z niehamowaną radością. Płynność "stanów dziecięctwa" jest dla mnie kojącą wiadomością, dającą także nadzieję.

 

Co mógłbyś zrobić lepiej, czego więcej, czego mniej?

Myślałam, że maile będą codziennie - początkowo tak nie było i zastanawiałam się czy może czegoś nie dostaję. Później zorientowałam się, że weekendy są wyłączone z maili. Mnie pomocna byłaby informacja o tym. I to chyba moja jedyna uwaga.

 

Dziękuję i pozdrawiam,

Hanna

 

 


 

 

 

Tak, uważam że to świetny pomysł i bardzo chętnie wzięłabym udział w takim kursie. Dziękuję serdecznie za wszystkie przesyłane materiały - wpływają one bardzo mocno na mój rozwój duchowy - są świetnie zrobione.

 

Niech Pan błogosławi to dzieło!

Paulina

 

 


 

 

Obecny Wielkopostny Kurs jest rewelacyjny, trochę mną potrząsnął. Pozdrawiam serdecznie

Grażyna j.

 

 


 

 

Drogi Arku 

Oczywiście że jestem zainteresowana kursem😄 z przyjemnością czytam każde twoje słowo które uczy mnie jak żyć z Bogiem i jak ważne jest zauważanie w naszym życiu nawet drobiazgów które właśnie są od Niego ,naszego stwórcy 😄A ty nasz Drogi Arku uczysz nas tego😊 dziękuję Ci za to, dziękuję 😁 Tobie i całej twojej rodzinie życzę Spokojnych Świąt, wszelkich błogosławieństw Bożych i wesołego alleluja!!!

Aneta

 

 


 

 

Witam :)

 

Kurs myślę nie w całości jakoś trafił do mnie. Ale były momenty które dużo mi ukazały, wskazały dużo i za te momenty. Bo tu czasem nie chodzi by wszystko tak zmienić jak w kursie ale czasem jedno słowo może zmienić całe życie człowieka. Za te momenty od serca Dziękuję :)

Ale ten kurs hmm podszedłem do tego sceptycznie, a jednak dużo mi dał :)

 

Pozdrawiam Tomek :)

 

 


 

 

Witaj Arku!

Dziękuję Ci za Słowo Boże i spostrzeżenia, które piszesz. Dzięki nim wiem ,że tylko w Bogu pokładam swoją nadzieję i wiem ,że nikt na świecie nie kocha mnie tak jak On. tak naprawdę zawsze to wiedziałam, ale w zabieganiu ciągle o tym zapominałam.

 

Dzięki kursowi postanowiłam coś zmienić w swoim życiu duchowym, Twój kurs popchnął mnie do tego że codziennie czytam słowo Boże, że zaczynam uczyć się rozmawiać z Bogiem ,tak jakby stał przy mnie ,uczę się ,że z Nim i Maryją idę przez codzienność, nie tylko w porannym czy wieczornym pacierzu, ale tak zwyczajnie gdy piję kawę czy sprzątam wielbię Boga ,że mogę to robić, wielbię Go w tej trudnej sytuacji jaką wszyscy przeżywamy i oddaję się w pełni Jego woli.

Wiem ,że bez całkowitego oddania się w mojej duszy i sercu znowu zagości strach, złość. Dziękuję za każdy list ze słowem Bożym i myślami dla mnie. Jak dla mnie kurs jest ok.

Pozdrawiam serdecznie Ania.

 

 

 


 

 

 

Nie będę się rozpisywała , ponieważ już po 23 a ten czas w każdy czwartek staram się czuwać z Jezusem do 24 . Powiem Ci tylko jedno „Uwielbiam Cię czytać" Dobrej nocy

Anna

 

 


 

 

Dołącz do nas.

Do odkrywców

Królestwa Boga

w codzienności 

Wiosenny Kurs Odkrywania Królestwa Boga w Codzienności

Jezus nauczał i głosił wśród ludu

dobrą nowinę o królestwie

i leczył każdą chorobę i każdą słabość.

Mt 4, 23

WIOSENNY

Kurs Odkrywania

Królestwa Boga

w Codzienności

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2013-2020 - FUNDACJA BOGActwo Rozwoju

Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego